Wszystko po to, aby kibice, którzy przyjadą na święto piłki nożnej, nie musieli koczować na lotniskach i aby porty nie zostały zakorkowane przez dodatkowe loty w kolejnych dniach.

Obecnie na lotniskach ustanowione są ograniczenia, które mają zniechęcić linie lotnicze do odbywania nocnych lotów.

Przewoźnicy, którzy w porach nocnych lądują lub startują na warszawskim Lotnisku Chopina, płacą 3 – 4 razy więcej niż za rejsy wykonywane w ciągu dnia.

Ograniczenia służą temu, aby mieszkańcom osiedli obok lotniska zminimalizować skutki uciążliwego sąsiedztwa.

– W nocy może u nas startować i lądować tylko 40 boeingów 737 lub airbusów A320. Starszych, czyli głośniejszych samolotów, np. an-24, lotnisko obecnie w ogóle nie przyjmuje – mówi Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy Lotniska Chopina w Warszawie.

Takie obostrzenia nie będą jednak obowiązywały w okresie rozpoczynającym się tydzień przed meczem inauguracyjnym mistrzostw Europy w piłce nożnej i kończącym się trzy dni po meczu finałowym.

Takie rozwiązanie zawiera skierowany do Sejmu przez posłów PO projekt nowelizacji ustawy o przygotowaniu finałowego turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA Euro 2012.

16 856 lotów obsłuży lotnisko Chopina w Warszawie w czasie Euro 2012

Uzasadnieniem projektu jest to, że zarządzający lotniskami w Krakowie, Katowicach, Poznaniu, Gdańsku, Warszawie i we Wrocławiu otrzymali dużo zgłoszeń na loty w okresie rozgrywek. Aby sprawnie obsłużyć ten zwiększony ruch w przestworzach, część wylotów musi się odbyć w porach nocnych.

– Nasze lotnisko jest przygotowane na przyjęcie kibiców, którzy przylecą oglądać mecze do stolicy Dolnego Śląska – zapewnia Aleksandra Palus z Portu Lotniczego im. Mikołaja Kopernika we Wrocławiu.

Również Tomasz Lenart, kierownik przygotowań do UEFA Euro 2012 w porcie lotniczym Wrocławia, zapewnia, że choć z powodu wciąż napływających zgłoszeń nie można określić szacowanego natężenia ruchu, lotnisko już teraz jest przygotowane na obsługę maksymalnej liczby podróżnych.

Powodem większego ruchu będzie to, że duża część kibiców zechce wrócić do swojego kraju bezpośrednio po zakończeniu meczu. Spotkania kończą się około godz. 22.30. Poza tym aż 13 z 16 drużyn biorących udział w rozgrywkach będzie mieszkać w Polsce. A to wiąże się z częstymi przelotami drużyn między naszym krajem a Ukrainą.

Projektodawcy podkreślają, że na zniesienie ograniczeń nocnych lotów zdecydowały się Austria i Szwajcaria, gospodarze Euro 2008.