Przewlekłość postępowań to pierwsza bolączka naszego wymiaru sprawiedliwości. I to w sytuacji, gdy sędziów mamy pod dostatkiem, a liczba przypadających na nich spraw jest na średnim europejskim poziomie.
Infrastruktura i otoczenie pracy sędziego zmieniły się w ostatnich latach nie do poznania.
– A mimo to cały system wymiaru sprawiedliwości nie działa prawidłowo. Przeciętny czas trwania procesu jest za długi, a średni koszt osądzenia sprawy – bardzo wysoki. I to mimo że Polska plasuje się na jednym z czołowych miejsc w całej Europie, jeśli chodzi o liczbę sędziów – zauważa adwokat Jerzy Naumann.