Rada gminy może wydawać uchwały zawierające zasady korzystania z gminnych obiektów, w tym m.in. z placów zabaw.
Nie ma jednak pełnej swobody w ich tworzeniu. Tak stwierdził wojewoda dolnośląski i unieważnił uchwałę Rady Gminy Kamieniec Ząbkowicki w sprawie regulaminu placów zabaw zlokalizowanych na swoim terenie.
Ten akt prawa miejscowego zawierał przepisy, zgodnie z którymi za bezpieczeństwo dzieci znajdujących się na placu zabaw odpowiedzialność ponoszą opiekunowie. Ponadto radni wskazali w nim, że za szkody wyrządzone przez dzieci odpowiadają rodzice. Wojewodzie, który unieważnił uchwałę, nie chodziło bynajmniej o to, że takie reguły naruszają jakiekolwiek prawa osób korzystających z takich placów czy też że nie mogą obowiązywać, bo np. są niezgodne z dobrymi obyczajami. Organ nadzoru uznał jedynie, że ich zamieszczanie w akcie prawa miejscowego, jakim jest uchwała rady gminy, jest niedopuszczalne w sytuacji, gdy akty wyższego rzędu regulują te kwestie w sposób kompleksowy. Chodzi oczywiście o kodeks cywilny i kodeks rodzinny i opiekuńczy. Na poparcie swoich twierdzeń wojewoda przytoczył wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu (sygn. akt III SA/Wr 421/10). W tym orzeczeniu wskazano, że zarówno gmina, jak i jej poszczególni członkowie, jeżeli korzystają z obiektów miejskich, zobowiązani są do przestrzegania prawa powszechnie obowiązującego, w tym prawa cywilnego. Sędziowie wyraźnie wskazali w opisywanym orzeczeniu, że „zbyteczne zatem jest regulowanie w drodze prawa miejscowego materii objętej przepisami hierarchicznie wyższymi”.