Jako środowisko znaleźliśmy się w ekstremalnej sytuacji, a takie sytuacje wymagają nieraz zdecydowanych rozwiązań - mówi Andrzej Zwara, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.
Adwokaci od dłuższego czasu nie mają dobrej prasy. Nasila się przeświadczenie społeczne, że etyka adwokacka to tylko puste hasło.
Zdajemy sobie sprawę, że otwarcie dostępu do zawodu adwokata spowodowało, że togę adwokacką nosi dziś wiele osób, które nie zostały przeszkolone z zakresu etyki adwokackiej i zasad odpowiedzialności dyscyplinarnej. Sędziowie, prokuratorzy, wykładowcy akademiccy mogą zasilić szeregi adwokatury, a znają jedynie etykę sędziowską, prokuratorską, nauczyciela akademickiego. W skład struktury środowiska adwokackiego wchodzi też 60 proc. osób, które co prawda ukończyły naszą aplikację, ale mają bardzo krótki staż zawodowy – nie dłuższy niż cztery lata.