Sąd Najwyższy rozpatrywał sprawę dotyczącą Wandy W. i Władysława W., którzy byli właścicielami dwóch nieruchomości. Udziały w jednej z nich przenieśli umową darowizny m.in. na wnuki, drugą sprzedali rodzicom. Umowy zawarte były 28 grudnia 2001 r. i 23 stycznia 2002 r.
Małżonkowie prowadzili także działalność gospodarczą w spółce z o.o S. i byli udziałowcami spółki L. Od 1999 r. do 2003 r. związani byli z firmą leasingową, poprzednikiem prawnym Millenium Leasing. Z tego tytułu mieli zobowiązania. Pod koniec sierpnia 2002 r. zawarli ze spółką S. umowę przejęcia długu. Dłużnikiem została spółka, a małżonkowie podpisali weksel przez nią wystawiony. I tak stali się dłużnikami. Ponieważ zadłużenie było bardzo duże Millenium Leasing wystąpił do sądu przeciwko wnukom małżonków S., matce i siostrze Władysława S. o uznanie za bezskuteczne umów, które przenosiły na nich własność udziałów w nieruchomościach. Podstawą roszczenia był art. 527 par. 3 kodeksu cywilnego, który mówi, że gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli uzyskała korzyść majątkową osoba, będąca z nim w bliskim stosunku, domniemywa się, że wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia.
Sąd I instancji częściowo uwzględnił powództwo. Małoletni i ich prababka odwołali się, a sąd II instancji oddalił powództwo. Uznał, że wierzyciel korzysta z ochrony na podstawie 530 k.c., zgodnie z którym ze skargą pauliańską można wystąpić także, gdy dłużnik działał w zamiarze pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.