Podczas kontroli drogowej policja może sprawdzić, czy w aucie są gaśnica i trójkąt ostrzegawczy. Kamizelka odblaskowa będzie obowiązkowym wyposażeniem auta. Dziś jeszcze nie ma obowiązku jej posiadania, ale to się zmieni.

Marek Konkolewski z Komendy Głównej Policji ujawnił w rozmowie z „DGP”, że właśnie wczoraj, w trakcie spotkania Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego dyskutowano nad koniecznością wprowadzenia do przepisów takiego wymogu. Chodzi o to, by kierowca, który zatrzymał auto na poboczu i wysiada z pojazdu, włożył taką kamizelkę. Wtedy inni kierowcy szybciej go zauważą.

Już dziś przepisy wymagają, by kierowca obowiązkowo miał w aucie trójkąt ostrzegawczy. Musi z niego korzystać, gdy dojdzie do awarii. Kierowca powinien go ustawić w odległości 100 metrów za pojazdem na autostradzie lub na drodze ekspresowej. Na pozostałych drogach poza obszarem zabudowanym trzeba go ustawić od 30 do 50 metrów za pojazdem. Kierowca, który w przypadku awarii nie wystawi trójkąta lub zrobi to niewłaściwie, może dostać 150 zł mandatu.