Samorządowcy odkładają na ostatnią chwilę informację o swoich majątkach.

Wojewodowie w całym kraju czekają na oświadczenia majątkowe szefów gminy, powiatów i sejmików województw. Do nich mają trafić również informacje o majątkach przewodniczących samorządowych organów stanowiących. Pozostali radni informacje o majątku przekazują przewodniczącym rad.

W większość urzędów wciąż brakuje więcej niż połowy deklaracji. Przykładowo do Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego wpłynęło do tej pory 139 oświadczeń majątkowych.

– Brakuje 70 oświadczeń od przewodniczących rad i 69 od szefów gmin, powiatów i województw – informuje Małgorzata Oczoś, rzecznik prasowy wojewody podkarpackiego. Podobnie jest na Dolnym Śląsku. Tu do wojewody powinno trafić w sumie 392 deklaracji majątkowych samorządowców. Wczoraj było ich ledwie 127, wciąż brakuje 265 oświadczeń. Nie inaczej jest na Pomorzu.

– Wojewoda otrzymał tylko 133 oświadczenia majątkowe. Czekamy jeszcze na 147 oświadczeń – mówi Roman Nowak rzecznik prasowy wojewody pomorskiego. Podobnie jest na Mazowszu, gdzie na 726 osób zobowiązanych informacje o swoim majątku przekazała połowa z zobowiązanych.

Co w oświadczeniu

Zgodnie z przepisami samorządowych ustaw ustrojowych samorządowcy na złożenie szczegółowych informacji o swoim majątku mają czas do 30 kwietnia. Deklaracje te zawierają informacje o majątku odrębnym oraz majątku objętym małżeńską wspólnością majątkową. W składanych dokumentach znajdują się nie tylko dane o zasobach pieniężnych, nieruchomościach, udziałach i akcjach w spółkach handlowych, ale również o zaciągniętych zobowiązaniach, w tym kredytach i pożyczkach. Nieprzestrzeganie samorządowych przepisów antykorupcyjnych niesie ze sobą negatywne konsekwencje. W grę wchodzi nie tylko odpowiedzialność karna, ale również utrata mandatu przez wójta czy radnego.

– Taka sytuacja wystąpi w sytuacji, gdy samorządowcy nie złożą oświadczeń w ustawowych terminach, a mimo wezwania do wykonania tego obowiązku informacja o majątku radnego nie trafi do przewodniczącego rady w ciągu 14 dni od skutecznego doręczenia mu wezwania – wyjaśnia Andrzej Król, radca prawny.

Wypełniony według wzoru określonego w rozporządzeniu prezesa Rady Ministrów dokument wraz z kopią swojego zeznania o wysokości osiągniętego dochodu w roku podatkowym (PIT) za rok poprzedni i jego korektą składają w dwóch egzemplarzach radny – przewodniczącemu rady, a wójt i szef rady – wojewodzie. Organy, którym złożono oświadczenia majątkowe, analizują je i przekazują jeden egzemplarz urzędowi skarbowemu.

Bez przedłużenia

Zgodnie z przepisami na złożenie informacji o swoich majątkach samorządowcy mają czas do 30 kwietnia. W tym roku termin ten wypada w sobotę. W tym przypadku nie znajdzie jednak zastosowania art. 57 ust. 4 kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z tym przepisem jeżeli koniec terminu przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się najbliższy następny dzień powszedni.

– Sobota zaś nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy w rozumieniu ustawy z 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy. To właśnie przepisy tej ustawy zawierają enumeratywny katalog dni niepracujących, jak np. Święto Narodowe Trzeciego Maja czy Narodowe Święto Niepodległości – tłumaczy Andrzej Król. Takie stanowisko potwierdza również orzecznictwo sądów administracyjnych.

Oświadczenie majątkowe powinno zawierać informacje o:

● zasobach pieniężnych, nieruchomościach, udziałach i akcjach w spółkach handlowych,

● mieniu ruchomym o wartości powyżej 10 tys. zł,

● zobowiązaniach pieniężnych o wartości powyżej 10 tys. zł, w tym zaciągniętych kredytach i pożyczkach oraz warunkach, na jakich zostały udzielone,

● dochodach osiąganych z tytułu zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej lub zajęć, z podaniem kwot uzyskiwanych z każdego tytułu.

3 dni mają samorządowcy na złożenie deklaracji majątkowych