Tylko 46 miast może na własną rękę egzekwować od dłużników należności. Pozostałe muszą korzystać z pośrednictwa urzędów skarbowych.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zamierza wydłużyć listę gmin mających przywileje egzekucyjne. Być może decyzja w tej sprawie zapadnie jeszcze w kwietniu. Plany resortu wychodzą naprzeciw oczekiwaniom mniejszych miast.
Obecnie tylko 46 metropolii może samodzielnie egzekwować należności od dłużników. Pozostałe miasta przy egzekucji mandatów straży miejskiej, zaległości za pobyt w izbie wytrzeźwień i opłat za parkowanie w płatnej strefie, podatku od nieruchomości czy opłaty za psa muszą korzystać z pośrednictwa urzędów skarbowych. Wiele z nich uważa, że utrudnia im to ściąganie długów i zmniejsza wpływy do lokalnych budżetów. Jednak najnowsze wyliczenia resortu finansów przeczą zarzutom gmin.