PROJEKT

Aby otrzymać odpis z rejestru przedsiębiorców, nie będzie już trzeba przyjeżdżać do sądu i płacić 30 złotych za wydrukowanie dokumentu przez operatora. Omawiana wczoraj przez Radę Ministrów nowela do ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS) przewiduje, że każdy będzie mógł bezpłatnie przeglądać w internecie aktualne informacje o przedsiębiorcach wpisanych do KRS. Natomiast komputerowe wydruki będą miały moc dokumentów urzędowych. Ich treść będzie można też łatwo zweryfikować, porównując ją z danymi udostępnionymi w sieci.

Sąd wpisze NIP

Przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości projekt umożliwia wpisanie numeru NIP przedsiębiorcy przez sąd rejestrowy z urzędu zaraz po tym, jak otrzyma on informację z urzędu skarbowego o nadaniu takiego numeru.

– Wpis taki nie będzie podlegał opłacie sądowej i będzie zwolniony z obowiązku ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, podobnie jak obecnie zwolniony jest wpis numeru NIP zgłoszony uzupełniającym wnioskiem przedsiębiorcy – czytamy w uzasadnieniu projektu.

Zdaniem sędzi Anny Gałas, wiceprezesa Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy, jest to pozytywna zmiana, zwłaszcza że projektowane przepisy zwalniają sąd rejestrowy z obowiązku uzasadniania oraz doręczania przedsiębiorcom postanowień o takim wpisie.

– Sąd rejestrowy będzie wpisywał informację o numerze NIP na podstwie informacji, które i tak otrzymuje z urzędu skarbowego – wyjaśnia sędzia Anna Gałas.

Takie rozwiązanie popiera także Krajowa Izba Gospodarcza.

– Wpisywanie z urzędu przez sąd informacji o numerze NIP, bez potrzeby wzywania przedsiębiorcy do uzupełnienia danych może okazać się znaczącym uproszczeniem z punktu widzenia ekonomiki pracy sądów – uważa Natalia Witkowska, rzecznik KIG.

Dziś sąd rejestrowy otrzymuje z urzędu skarbowego informację o numerze NIP nadanym przedsiębiorcy wpisanemu do Krajowego Rejestru Sądowego. Mimo to przedsiębiorca musi złożyć w sądzie rejestrowym wniosek o rejestrację numeru NIP, który uzupełnia pierwszy wpis. Wydłuża to rejestrację pełnych danych o spółce i znacznie opóźnia wykonywanie przez nią działalności gospodarczej.

Projekt umożliwia także wpisanie do rejestru adresu strony internetowej i adresu poczty elektronicznej, o ile przedsiębiorca ma takie adresy. Ujawnienie tych adresów pozwoli na szybki kontakt z przedsiębiorcą, ale będzie dokonywane wyłącznie na żądanie zainteresowanego.

– Jest to nowoczesne rozwiązanie, które nie rodzi dodatkowych obowiązków dla przedsiębiorców, a może okazać się przydatne dla innych uczestników obrotu – uważa sędzia Anna Gałas.

Internetowe dane

Wniosek o dokonanie wpisu adresu strony internetowej i adresu poczty elektronicznej nie będzie jednak zwolniony od opłaty sądowej. Ponadto jeżeli spółka zdecyduje się na wpis tych adresów do rejestru, będzie miała obowiązek dokonywania aktualizacji tych danych w przypadku ich zmiany. Krytycznie tę propozycję ocenia jednak Kamil Giereś, prawnik z kancelarii Chałas i Wspólnicy.

– Zrównanie mocy urzędowej dokumentów wydawanych przez Centralną Informację KRS w postaci elektronicznej i papierowej będzie powodowało stan, w którym nie będzie możliwe proste stwierdzenie autentyczności dokumentu elektronicznego pomimo posiadania przez niego mocy urzędowej – twierdzi Kamil Giereś.

I dodaje, że używanie ważnych kwalifikowanych certyfikatów przez instytucje państwowe i przedsiębiorców nie jest natomiast powszechne, co uczyni w praktyce niemożliwym posługiwanie się postacią elektroniczną dokumentu.

Z punktu widzenia przedsiębiorców najważniejszą propozycją jest jednak stworzenie możliwości posługiwania się odpisami, wyciągami i zaświadczeniami wydanymi przez centralną informację KRS w formie elektronicznej w postępowaniach,

– W chwili obecnej dokument elektroniczny nie jest akceptowany jako dokument urzędowy, a jedynie jako dokument prywatny. Zmiana ustawy w tym zakresie w sposób jednoznaczny przyzna wydrukom elektronicznym moc dokumentów urzędowych – mówi Natalia Witkowska.

Elektroniczny dokument

Projekt przewiduje, że odpisy, wyciągi czy zaświadczenia z centralnej informacji Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) wydawane w formie elektronicznej także będą miały moc dokumentów urzędowych. W takim wypadku konieczne będzie posługiwanie się bezpiecznym podpisem elektronicznym (weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu).

Kamil Giereś obawia się jednak, że taka możliwość może prowadzić do niewłaściwego użycia informacji zawartych w rejestrze, np. w celu reklamy.

Z proponowanych przez resorty sprawiedliwości ułatwień skorzystają także przedsiębiorcy, co do których postępowanie rejestrowe wszczęto, lecz nie zakończono przed wejściem nowych przepisów. Ustawa wejdzie w życie 1 października 2011 r. Przepisy pozwalające na wpisywanie przez sądy numeru NIP z urzędu zaczną jednak obowiązywać z dniem ich ogłoszenia.

Za wydruki dokumentów rejestr powinien pobierać opłaty

Jak ocenia pan przewidziany w projekcie nowelizacji ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym przepis, który nadaje komputerowym wydrukom z internetowej bazy moc dokumentów urzędowych?

Możliwość uzyskiwania odpisów z rejestru przedsiębiorców przez internet została przewidziana już w unijnej dyrektywie z 2003 roku, zmieniającej tzw. pierwszą dyrektywę dotyczącą prawa spółek. Dlatego też rozwiązanie to funkcjonuje w wielu państwach członkowskich. Co więcej, uzyskanymi przez internet odpisami z niemieckiego czy austriackiego rejestru można posługiwać się także w Polsce, np. zakładając oddział zagranicznej spółki. Także nasz ustawodawca powoli odchodzi od weryfikacji dokumentów jedynie za pomocą podpisu i pieczęci. Powodem jest oczywiście łatwość w sfałszowaniu takiego dokumentu. Lepiej jest przecież umożliwić sprawdzenie w internecie, czy przedstawiane przez przedsiębiorcę dane są prawdziwe. Jest to rozwiązanie, które każdy powinien popierać.

Czy jednak samodzielne drukowanie odpisów z KRS powinno być nieodpłatne?

Moim zdanie jest to zbyt duże ryzyko, tym bardziej że żadne z bogatych państw europejskich nie poszło w tym kierunku. Na przykład w Niemczech wydrukowanie odpisu z sieci kosztuje zainteresowanego 4,5 euro. Podobne płatności obowiązują w innych państwach. Dlatego bardzo bym się zdziwił, jeśli możliwość wydruku odpisu z polskiego rejestru byłaby nieodpłatna. Skarb Państwa pozbawi się w ten sposób dochodów z wydawania odpisów, a będzie przecież musiał utrzymać zasób informacji i urządzenia do ich udostępniania. Trzeba także pamiętać, że państwo musi również zapewnić bezpieczeństwo informatyczne rejestrów.

Jakie rozwiązanie byłoby zatem najlepsze?

Moim zdaniem dostęp i możliwość wglądu w dane z rejestru przedsiębiorców powinny być nieodpłatne. Natomiast osoby, które chciałyby skorzystać z możliwości wydruku odpisu, który będzie dokumentem urzędowym, musiałyby za tę usługę zapłacić. W ten sposób byłaby ona opłacana przez tych, którzy z niej korzystają. W przeciwnym razie system będzie utrzymywany z pieniędzy podatników.