Od 1 stycznia 2009 roku każdy nowo wybudowany budynek oddawany do użytkowania oraz każdy budynek starszy, jednak wprowadzany do obrotu, czyli np. wynajmowany lub sprzedawany, musi posiadać świadectwo energetyczne.
Jest to dokument, który określa zużycie energii w danym budynku oraz koszty jego utrzymania. Niestety w Polsce nikt nie kontroluje, czy takie świadectwa wystawiane są prawidłowo. Teoretycznie osoba, która sporządziła błędny certyfikat, powinna zostać wpisana do rejestru osób pozbawionych uprawnień.
– Niestety jak dotąd taka czarna lista nie powstała. Zlecający sporządzanie świadectwa charakterystyki energetycznej budynku nie może więc sprawdzić, czy zleceniobiorca nie został wcześniej ukarany – mówi Maciej Robakiewicz, prezes zarządu Fundacji Poszanowania Energii oraz sekretarz Zrzeszenia Audytorów Energetycznych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.