Każde przekroczenie granic obrony koniecznej wymaga rozstrzygnięcia w ramach postępowania przed sądem. Przerzucenie takiej oceny na prokuratora jest zbyt dalekim uproszczeniem procedury karnej.
Nowe brzmienie art. 25 par. 3 kodeksu karnego, które obowiązuje od 8 czerwca, uprawnia prokuratora do zniesienia odpowiedzialności za przekroczenie granic obrony koniecznej. Nie jest to, w moim przekonaniu, dobre rozwiązanie. Autorzy zmian niesłusznie odchodzą od idei sądowego oceniania sytuacji związanych z przekroczeniem granic obrony koniecznej pod wpływem strachu lub usprawiedliwionego wzburzenia. Obligatoryjne odstąpienie przez sąd od wymierzenia kary (jak to miało miejsce w dotychczasowym stanie prawnym) nie było procesem automatycznym i zawsze poprzedzone było szczegółową oceną sadu. To sąd ustalał:
● czy doszło w ogóle do przekroczenia granic obrony koniecznej,