Samorząd notarialny złamał prawo, ograniczając możliwość konkurencji

autor: Katarzyna Wójcik-Adamska22.04.2010, 03:00

Kodeks etyki zawodowej notariusza ogranicza bezpodstawnie konkurencję na rynku usług prawniczych. Za tolerowanie takich praktyk UOKiK nałożył na Krajową Radę Notarialną karę w wysokości 35 114 zł.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (30)

  • zig~zig(2010-04-22 08:09) Zgłoś naruszenie 00

    Co za bzdury!
    Istnieje nawet niepisana zasada, że nie tylko nie otwiera się kancelarii w tym samym budynku ale nawet nie na tej samej ulicy (chyba, że jest to bardzo długa ulica). To są zwykłe odczucia przyzwoitości i nie trzeba się tutaj odwoływac do zasad etyki, chociaż takie również są.
    Interesujące jest, że znowu GP stara się dać w kość notariuszom - najbardziej przez nich znienawidzonemu zawodowi prawniczemu. Zaraz też pieski zaczną na forum ujadać i kąsać. A poużywajcie sobie!
    Co do konkurencyjności to tutaj nie jest zarszut skierowany do notariuszy a do deweloperów. Na przestrzeni ostatniego miesiąca dwie osoby znajome chciały dokonać u mnie czynności nabycia nieruchomości. Notariusze na pewno nie mieli by nic przeciwko temu ale jakiż był opór deweloperów! Te osoby nie dokonały czynności u mnie, bo deweloperzy stanęli takim okoniem, że się nie dało. To zwykłe lenistwo deweloperów! Mają jeden komplet dokumentów, wrzucą do jednego rejenta i mają spokój. A tak to trzeba mieć tyle kompletów dokumentów ile jest np. lokali w budynku (co zasadniczo powinno mieć miejsce). A taki rejent strzyże klientów na maksa, bo dlaczego nie jak deweloper zagwarantował mu monopol. Zaręczam, że jeżeli poszłoby kilka mieszkań u innych rejentów, ten który pierwotnie współpracował z deweloperem w ogóle miałby to w nosie.
    Aby zapewnić konkurencyjność należy nałożyć na deweloperów obowiązek przyszykowania tylu kompletów dokumentów ile jest lokali, które powinny być do dyspozycji kupującego. Wtedy taka osoba brałaby dokumenty i mogłaby iść na rynek pertraktować z rejentami co do dobrych warunków. Ale tak nie jest. Brak konkurencyjności to nie wina rejentów ale innych układów- deweloperów, spółdzielni, które sobie kogoś wybiorą i mają w nosie jakieś życzenia klienta. A trudno się dziwić rejentowi, że on w takim wypadku nie pertraktuje (ktoś by pertaktował?). Sytuację faktycznego monopolu to jednak nie rejent tworzy

    Odpowiedz
  • Homer2005(2010-04-22 20:42) Zgłoś naruszenie 00

    Kiedyś w statucie Polskiego Związku Wędkarskiego było napisane, w jakiej odległości może łowić ryby jeden wędkarz od drugiego, i jakoś nikt się tego nie czepiał...

    Odpowiedz
  • don pedro(2010-04-27 18:55) Zgłoś naruszenie 00

    Drodzy rejenci, prawda jak zwykle leży tam gdzie leży.
    Notariusze to chyba najbardziej wyobcowany z rzeczywistości samorząd, przyzwyczajony do określonych przywilejów, które po sprywatyzowaniu PBN-ów spadły na takich sobie prawników, według biblijnego powiedzenia: "ostatni będą pierwszymi".

    ech rejenci... pisarze czytający

    Odpowiedz
  • aplikant(2010-04-26 21:16) Zgłoś naruszenie 00

    Zwyczaj niezakładania kancelarii w jednym budynku, czy przy jednej ulicy, nie ma nic wspólnego z przyzwoitością, a wiele z podziałem rynku i wykorzystywaniem przewagi przez notariuszy, którzy już na nim funkcjonują. Nie ma to takiego znaczenia w dużych miastach, ale w małych miasteczkach z pewnością nie pozostaje bez wpływu na liczbę klientów. Jest to chyba najmniej istotny czynnik napędzający koniunkturę, ale jest, i niektórzy nie chcą z niego rezygnować. Podać można wiele przykładów na funkcjonowanie w bezpośredniej bliskości kilkunastu kancelarii adwokackich, radcowskich, notarialnych i nikomu nie przychodzi do głowy, że ktoś jest nieprzyzwoity. Dla mnie takie zarzuty to świadectwo demoralizacji.

    Odpowiedz
  • andromeda(2010-04-23 10:56) Zgłoś naruszenie 00

    ja sądzę, że KRN stać na zapłacenia takiej kary - nawet corocznie... niestety.
    I penie nic się nie zmieni. To niech chociaż płacą do budżetu za "wyłączność".

    Odpowiedz
  • Sam(2010-04-25 20:59) Zgłoś naruszenie 00

    Czy widzieliście nową uchwałę KRN z 13 marca br. zmieniającą art. 30 Kodeksu etyki zawodowej notariusza? Wysiłki UOKiK zdały się na nic. Drugiej kancelarii notarialnej w tym samym budynku i tak nie można utworzyć.
    A już się cieszyłem, że UOKiK zdejmuje czapę komunizmu z rejenckich głów, bo w tym kodeksie to brakuje jedynie enumeratywnie wymienionych zasad, co do życia osobistego notariuszy.

    Odpowiedz
  • zig~zig(2010-04-25 09:28) Zgłoś naruszenie 00

    do Sam:
    nie bardzo rozumiem gdzie konkurencja wyklucza się z etyką? Tutaj nikt nikomu nie musi pomagać. Wystarczy że nie będzie przeszkadzać.

    Odpowiedz
  • Sam(2010-04-24 12:57) Zgłoś naruszenie 00

    do zig~zig
    Skoro etyka w tym zawodzie się nie liczy (konkurencją jest inny notariusz), to może chociaż zasady fair play (pomóż drugiemu a może on też kiedyś ci pomoże)?

    Odpowiedz
  • zig~zig(2010-04-23 21:40) Zgłoś naruszenie 00

    do Sam:
    nie do końca rozumiesz o czym pisałem. W poerwszym rzędzie twierdzę, że to nie notariusze muszą przekazywać dokumenty konkurencji (innemu notariuszowi) ale deweloper przygotować dokumenty kupującemy. PO drugie klientem to przede wszystkim jest kupujący, bo w końcu to on płaci za czynność i ma prawo wybrać tego notariusza, który mu się podoba. I tylko o to chodzi. Nikt nie musi mi przedkładać dokumentów. Niech przedłożą je nabywcom, kupującym, klientom dewelopera!

    Odpowiedz
  • Sam(2010-04-23 14:19) Zgłoś naruszenie 00

    Jak widać z postów 1 i 8 Kodeks Etyki Notariusza w zakresie regulowania praw rynku jest fikcją i absurdem. To tak, jak gdyby wykopać z grobu Marksa i Engelsa z ich utopijną doktryną, która wyrządziła tyle szkód.
    Biorąc pod uwagę ducha i literę prawną zawartą w tym kodeksie, notariusz, u którego deweloper złożył dokumenty powinien (oczywiście za pośrednictwem dewelopera) przekazać je dobrowolnie zig~zig`owi, skoro klient się tego domagał, ale deweloper też jest klientem (sic!).
    W drugim przypadku zawłaszczenie dobrego klienta również stoi w sprzeczności z zapisami etyki, choćby tylko dorozumianymi. Lecz kto zabroni podpisywania umów o wynajem lokalu? W końcu zawsze jest jakiś właściciel lokalu (urzędy, deweloperzy itd), a to przecież przyszli potencjalni klienci.
    Jest jeszcze inna strona tego zagadnienia- sądy dyscyplinarne, poprzez które rady mają praktycznie nieograniczoną władzę nad poszczególnymi notariuszami. A to jest już, śmiem twierdzić, totalitaryzm.
    Urzędy kontrolne państwa, powinny z całą surowością ścigać i karać autorów takich zapisów, jak w tym KEZN, sztucznie regulujących prawa wolnego rynku. A że kara jest za niska? UOKiK, w przeciwieństwie do Krajowej Rady Notarialnej, przestrzega prawa.
    Kodeks Etyki Zawodu Notariusza powinien tylko i wyłącznie regulować sferę publicznoprawną działalności notariusza, a nie ich działalność jako przedsiębiorców podlegających, czy chcą , czy nie, prawom wolnego rynku kapitalistycznego w kraju już dawno nie socjalistycznym.

    Odpowiedz
  • jano(2010-04-23 12:08) Zgłoś naruszenie 00

    przecież to śmiech na sali - 35 tysięcy to miesięczny urobek jednego dobrego notariusza, a tu kara na cały samorząd w takiej wysokości. Mniej serwetek kupią najwyżej

    Odpowiedz
  • Sam(2010-04-23 10:27) Zgłoś naruszenie 00

    Do 19
    W moim mieście też takie enklawy widziałem i wszyscy powiązani rodzinnie, nawet z pośrednikiem nieruchomości na parterze.
    Niech UOKiK na tym nie poprzestaje, w Kodeksie Etyki Notariusza jest wiele innych takich "kwiatków". A jak się to ma do rzeczywistości, to już skandal! Wymiana zdań na tym forum przez notariuszy, też wiele mówi o atmosferze w tym środowisku i wszechwładnej radzie.

    Odpowiedz
  • obserwator(2010-04-22 22:47) Zgłoś naruszenie 00

    U mnie w mieście jest 3 notariuszy okno w okno i jakoś nikt się nie czepia... Mało ytego 4 jest troche dalej ale na tej samej ulicy, wiec artykuł znowu robi afere nie wiadomo z czego...

    Odpowiedz
  • majek(2010-04-22 22:01) Zgłoś naruszenie 00

    a kiedyś notariusze w ogóle nie przyjmowali na aplikację ludzi spoza rodziny rejentów i też było dobrze. I komu to szkodziło ?

    Odpowiedz
  • Karramba(2010-04-22 20:18) Zgłoś naruszenie 00

    Forumowym pieniaczom bez pojęcia w materii trzeba do znudzenia powtarzać, że nie istnieje wolna konkurencja w kontynentalnym notariacie. Po prostu nie ma, bo notariat to wykonywanie usług w imieniu państwa.

    Odpowiedz
  • plosiak(2010-04-22 08:35) Zgłoś naruszenie 00

    A ja słyszałem, że istnieje niepisana zasada, iż bez zgody rejenta nie można nawet w całej dzielnicy otworzyć kancelarii. Ot taki paradoksik - urodziłeś się 30 lat później od byłych urzędników sądowych, to otwieraj kancelarię na obrzeżach miasta ;)

    Ujadanie na forum to właśnie Twój pogląd - jak się nakłada kary na zmowy cenowe producentów cementu czy operatorów komórkowych, to jest cacy. Ale jak odpowiednie instytucje dostrzegają łamanie prawa u notariuszy, to już jest populizm ?

    Czy się to notariuszom podoba czy nie, w pewnym zakresie są przedsiębiorcami - i konkurencja być musi. Kodeksy etyki, nie tylko u rejentów, to bardzo często zasłona dla niekompetencji - zakażmy młodym konkurentom reklamy itd.

    Dobry notariusz nie boi się, gdy mu obok wyrasta konkurencja - ma swoich klientów, na których pracował lata. Oni nie odejdą, bo ktoś będzie tańszy o 10%.

    Odpowiedz
  • Jo(2010-04-22 18:43) Zgłoś naruszenie 00

    do JS
    Nie ma sensu wprowadzenie u notariuszy kas fiskalnych. U notariuszy każda czynność jaka jest robiona ma swój numer, nie ma sytuacji, że ktoś nie wie ile zapłacił-wystarczy spojrzeć w akt notarialny, poswiadczenie, tam jest wszystko napisane. Każdemu numerowi jest przyporządkowana kwota, jaką notariusz pobrał za akt, czy za poświadczenie. Wszystkie czynności, po kolei numerami wpisywane są do repertorium, które jest takim rejestrem, jakie były strony czynności, co zostalo zrobione, i za ile. Tak więc dokument jaki dostają strony musi być tożsamy z tym co jest wpisane w tym repertorium, inaczej byc nie może. A żaden notariusz nie będzie się narażał na nieprzyjemności, zarzuty karne, skarbowe za jakieś nawet 6 zł, ktore klient zapłacił za poświadczenie, a której to kwoty notariusz by nie ujawnił w repertorium.

    Odpowiedz
  • Kapitalizm to kapitalizm(2010-04-22 18:09) Zgłoś naruszenie 00

    Brawo!

    Odpowiedz
  • JS(2010-04-22 15:13) Zgłoś naruszenie 00

    Notariusze, adwokaci, radcy prawni , syndycy , komornicy powinny podlegać
    prawom wolnego rynku w kapitaliźmie, a jak ktoś chce regulacji typu socjalizmu , to niech się przeniesie np.na Białoruś tam jest wszytko regulowane przez pierwszego.Popieram UOKiK w całej rozciągłości działania (nareście) a MF powinno wprowadzić kasy fiskalne i księgi rachunkowe, bo szuka kasy u biedaków za 100zł a tu nie widzi millionów przy takim deficycie Państwa. Młodzi prawnicy mają prawo mieć wolne pole do konkurencji i pracy, taki jest teraz system i nie ma potrzeby stwarzania enklawy w kapitalizmie a przy takim skostniałym KEZ dla bogaczy i kolesiów, ramowo ucina się młodych i konkurencję.Wtedy ceny w górę i klient też na tym ucierpi.Miałem styczność z tymi zawodami np. adwokat przez 3 lata nic nie zrobił w sprawie
    naraził mnie na koszty ,opłaty na koniec przegabił terminy odwoławcze egzekucji długu przez komornika i zaproponował mi oddanie akt. Zapytałem kto pokryje straty z tytułu zaniechania i opiaszałości w działaniu, stosował różne wykręty. Przy braku konkurencji tego nie naprawi nawet samorząd gdyby chciał. Życzę UOKiK wytrwałości w działaniu i efektów.

    Odpowiedz
  • Don ANtonio(2010-04-22 14:54) Zgłoś naruszenie 00

    Pierdoły,sam znam co najmniej kilka przykładów we Wrocławiu,gdzie w jednym budynku jest więcej niż jedna kancelaria notarialna,w jednej z nich jestem aplikantem.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane