Autopromocja

"Parlamenty krajowe mogą zablokować prawo unijne"

Jerzy Kranz, specjalista prawa międzynarodowego i UE. W latach 2001–2002 ambasador w Niemczech, profesor SGH i Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie
Jerzy Kranz, specjalista prawa międzynarodowego i UE. W latach 2001–2002 ambasador w Niemczech, profesor SGH i Akademii Leona Koźmińskiego w WarszawieDGP
9 grudnia 2009

Rozmawiamy z prof. JERZYM KRANZEM z Akademii Leona Koźmińskiego - Po wejściu w życie traktatu lizbońskiego coraz mniej działań Unii będzie wymagać jednomyślności. Czy to dobrze dla interesu Polski?

Jednomyślność ma to do siebie, że jest tylko pozornie sprawiedliwa. Niekiedy upodabnia się jednak do liberum veto. Praktycznie oznacza ona, że każde państwo może zablokować każdą decyzję. Większość kwalifikowana natomiast wymusza kompromisy. Jednomyślność w Unii ograniczona jest do spraw największej wagi, jak np. przyjęcie nowych członków, zmiana traktatów unijnych. Uzyskanie kwalifikowanej większości głosów jest ułatwione tym, że koalicje się zmieniają w zależności od rozpatrywanej sprawy – nie istnieje w Unii pojęcie koalicji lub większości rządowej. Formalne głosowanie w Radzie ma rzadko miejsce, a prawo stanowione jest najczęściej bez głosowania i bez sprzeciwu, czyli w drodze konsensu.

Co zmienia w tym zakresie traktat lizboński?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png