Informacje o takich planach przedstawił minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski w odpowiedzi dla pytającej o całą sprawę Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Zamieściła ona odpowiedź ministra na swej stronie internetowej.

Do najistotniejszych - zdaniem ministra - propozycji zmian co do kontroli operacyjnej policji, CBA, ABW, SKW, Straży Granicznej, Żandarmerii Wojskowej i wywiadu skarbowego należy:

- zobligowanie tych służb do corocznego ujawniania informacji statystycznych o liczbie podsłuchów i innych form kontroli operacyjnej; jawna byłaby liczba wniosków wraz z podaniem, ilu z nich nie poparła prokuratura i nie trafiły do sądu, a ile odrzucił sąd, choć miały akceptację prokuratury;

- przekazanie decyzji w sprawie wyrażania zgody na kontrolę operacyjną z sądu okręgowego do apelacyjnego; akceptacji tym wnioskom udzielałaby prokuratura apelacyjna, a nie jak dziś - okręgowa;

- zobligowanie sądu mającego przedłużyć kontrolę operacyjną lub wydać tzw. zgodę następczą (po założeniu przez służby podsłuchu w sprawie "nie cierpiącej zwłoki", stosowanym na pięć dni bez zgody sądu) do zapoznania się ze zgromadzonymi dotychczas materiałami uzasadniającymi wniosek służb;

- zobowiązanie służb do załączania do wniosku na zgodę na kontrolę operacyjną materiałów uzasadniających taki wniosek (dziś tylko część tajnych służb ma taki obowiązek: w październiku ówczesny minister sprawiedliwości Andrzej Czuma ujawnił, że prokurator generalny nie ma prawa merytorycznej kontroli materiału stanowiącego podstawę wniosku CBA o kontrolę operacyjną. Dodał, że decyzja prokuratora następuje po przeprowadzeniu formalnoprawnej oceny samego wniosku, a odpowiedzialność za prawdziwość tez zawartych we wniosku ponosi całkowicie CBA).