statystyki

Pąśko o posiedzeniu zdalnym: Ta forma ma dużo zalet, nie tylko w czasie pandemii [WYWIAD]

autor: Szymon Cydzik04.11.2020, 07:54; Aktualizacja: 04.11.2020, 12:13
Małgorzata Pąśko, sędzia Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia

Małgorzata Pąśko, sędzia Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieściaźródło: DGP

Do posiedzenia zdalnego wystarczy sala sądowa z dostępem do odpowiedniego sprzętu i internetu. Dużą korzyścią jest to, że nie musimy konwojować osadzonych na rozprawę - mówi Małgorzata Pąśko, sędzia Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia.

Niedawno prowadziła pani po raz pierwszy zdalne posiedzenia. Jak pani ocenia tę formę postępowania? Nie było problemów technicznych?

Nie, wszystko się udało. Połączyliśmy się z aresztem śledczym w Łodzi, na miejscu było dwóch osadzonych oraz asystent sędziego delegowany z tutejszego sądu. Z kolei na sali był oprócz mnie protokolant. Obrońcy nie występowali, bo w tej sprawie nie zostali ustanowieni. Ale w przypadku tej formy posiedzenia możliwości są takie, że albo obrońcy są obecni na sali i wówczas, kiedy chcą się skonsultować z klientami, należy zarządzić przerwę i ten kontakt zorganizować, albo mogą oni być w areszcie śledczym wraz z osadzonymi. Wtedy wszystko się odbywa zdalnie.

Z tego co słyszałem, pełnomocnicy zwykle wybierają pierwszą opcję. Może nie wspierają wtedy psychicznie swojego klienta, ale za to mogą lepiej ocenić reakcje sędziego, dzięki komunikacji niewerbalnej, która przy kontaktach zdalnych jest ograniczona.


Pozostało 81% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Jaas(2020-11-04 10:25) Zgłoś naruszenie 40

    A u mnie połączenie się rwalo. Ogólnie dobre rozwiązanie w krótszych sprawach.

    Odpowiedz
  • proteza realności(2020-11-04 11:15) Zgłoś naruszenie 30

    Sąd to pewien teatr. Rodzaj magii wynikającej z tego, że wszystko toczy się między ludźmi. Sąd przez Teamsa, jest jak jedzenie ciastka przez szybę cukierni lub randka przez Skype. Albo popularne w Korei Południowej transmisje z jedzenia śniadania na żywo. Dające fikcyjne poczucie "bycia z kimś" przez internet. Bardziej fachowo: nie da się przez kamerę ocenić, czy ktoś kłamie - a przynajmniej nie w takim stopniu, jak na żywo (kłopoty techniczne pomijam, każdy, kto ma dziecko na nauczaniu zdalnym, je zna). Więc tak... jest to pewna użyteczna proteza. Jak internet bywa użyteczną protezą realu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane