W najbliższych dniach kontrowersyjne rozwiązania pozwalające na przejmowanie majątku bez sądowego wyroku w sprawie karnej zostaną wpisane do wykazu prac legislacyjnych Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Chodzi o tzw. konfiskatę prewencyjną, którą Ministerstwo Sprawiedliwości chce jak najszybciej wprowadzić. Ma ona stanowić uzupełnienie tzw. konfiskaty rozszerzonej.

Przypomnijmy: w marcu 2020 r. Dziennik Gazeta Prawna jako pierwszy poinformował, że Zbigniew Ziobro planuje rozszerzyć możliwości przejmowania majątków należących w praktyce do przestępców. Konfiskata prewencyjna będzie nową quasi-karną procedurą zajęcia mienia, które było w ciągu ostatnich pięciu lat w posiadaniu podejrzanego, oskarżonego lub skazanego za przestępczą działalność (chodzi o niektóre typy przestępstw, głównie zorganizowanych grup). I to bez znaczenia, kto jest formalnie właścicielem majątku. Mówiąc obrazowo: jeśli szef grupy przestępczej mieszka razem ze swoją dziewczyną w zjawiskowej willi, która jest formalnie jej własnością, państwo będzie mogło nieruchomość odebrać. Jeżeli matka lokalnego bossa jeździ lamborghini, które dostała od syna – zostanie jej ono odebrane. Jeżeli nieduża spółka związana z bandziorem posiada drogi jacht – zostanie on jej zabrany.