- Korespondencyjnie głos trzeba oddać najpóźniej w piątek przed dniem wyborów. Miną co najmniej dwa dni, zanim głosy od osób w kwarantannie trafią do komisji, więc warunek odpowiedniej karencji zostanie spełniony. Zresztą poczta będzie miała szczególne procedury dotyczące tej grupy wyborców - mówi w wywiadzie dla DGP Magdalena Pietrzak, szefowa Krajowego Biura Wyborczego.
W Krajowym Biurze Wyborczym nie mówimy, że nam się „udaje”, tylko „wszystko przebiega zgodnie z planem”. Plan już mamy - to jest kalendarz czynności wyborczych i zgodnie z nim będziemy wykonywać wszystkie zadania. Nie zakładam, że wybory się nie odbędą, choć terminy są krótkie, a pracy bardzo dużo. Wierzę, że wszyscy damy radę – i my, i gminy. Największą niewiadomą jest liczba osób, które zagłosują korespondencyjnie. Choć na razie nie wygląda, żeby miał to być masowy wybór.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.