Po czterech dniach obrad nadal nie wiemy, którzy sędziowie zostaną przedstawieni prezydentowi jako kandydaci na I prezesa.
Kamil Zaradkiewicz, przewodniczący zgromadzenia ogólnego sędziów SN, a więc ciała, które ma dokonać tego wyboru, zdecydował o bezterminowym przerwaniu obrad i zwróceniu się do głowy państwa o dokonanie zmian w regulaminie SN. Liczy, że doprecyzowanie przepisów przetnie spory na temat sposobu, w jaki powinno obradować ZO SN. Jak zaznaczył, przy podejmowaniu tej decyzji kierował się troską o odbudowanie wizerunku wymiaru sprawiedliwości oraz o prawidłowe funkcjonowanie SN.
– W dotychczasowym obradowaniu ujawniły się rozbieżne interpretacje obowiązujących przepisów, a także stanowiska co do ich stosowania. To zaś, co ze smutkiem konstatuje, prowadzi do pogłębiania sporów i może prowadzić do kwestionowania prawidłowej realizacji poszczególnych czynności dokonywanych w trakcie ZO, w tym w szczególności przedstawienia kandydatur na stanowisko I prezesa SN – mówił wczoraj przewodniczący Zaradkiewicz.