statystyki

Giezek: Zbiór zasad etyki zawodowej to przecież nie kodeks karny [WYWIAD]

autor: Szymon Cydzik12.05.2020, 08:30; Aktualizacja: 12.05.2020, 08:39
Adwokat powinien być wyczulony na sytuacje, które mogłyby rodzić konflikt interesów.

Adwokat powinien być wyczulony na sytuacje, które mogłyby rodzić konflikt interesów.źródło: ShutterStock

- Jest subtelna różnica pomiędzy tym, czego adwokatowi uczynić nie wolno, a tym, co jednak uczynić powinien, nawet jeśli nie musi. Nie każde odstępstwo od tak rozumianego wzorca musiałoby oznaczać popełnienie przewinienia dyscyplinarnego - mówi w wywiadzie dla DGP prof. dr hab. Jacek Giezek, adwokat, przewodniczący Komisji Etyki Naczelnej Rady Adwokackiej.

W niedawnym wywiadzie na łamach “DGP” wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapowiedział, że jeśli w nowym kodeksie etyki znajdzie się przepis zabraniający adwokatom zachowań rażąco sprzecznych z uchwałami organów samorządu (par. 52 ust. 2 projektowanego kodeksu etyki adwokackiej) to ministerstwo sprawiedliwości zaskarży ten kodeks. Rozmawiamy dzisiaj o poddanym środowiskowej dyskusji projekcie, którego ostateczny kształt nie jest przecież przesądzony. Przepis przez Pana wskazany – zresztą jak szereg innych – trzeba czytać w kontekście norm całego Zbioru, rozumiejąc jego ideę.

A na czym polega idea tego zbioru?

Reguły w nim zawarte można by sytuować na dwóch różnych płaszczyznach, z których pierwsza – to etyka obowiązku, natomiast druga – ujmowana nieco bardziej „miękko” – to etyka powinności, będąca zbiorem zachowań rekomendowanych. Opieraliśmy się skłonności do konstruowania Kodeksu Etyki jako zbioru zakazów i nakazów, a więc do wskazywania jedynie tego, czego adwokatowi nie wolno. Zbiór zasad, których adresatem jest adwokat, to przecież nie kodeks karny. Na etykę zawodową warto byłoby spojrzeć poprzez pryzmat pozytywnie kształtowanego etycznego wzorca adwokata (będącego w pewnym sensie wzorcem wyidealizowanym), opierającego się na normach oraz dyrektywach określających, jak adwokat zachować się powinien. Istnieje niewątpliwie subtelna różnica pomiędzy tym, czego adwokatowi uczynić nie wolno, a tym, co odpowiadający wzorcowi adwokat, nawet jeśli nie musi, to jednak uczynić powinien. Jest oczywiste, że nie każde odstępstwo od tak rozumianego wzorca musiałoby oznaczać popełnienie przewinienia dyscyplinarnego.

I przepis par. 52 należy właśnie do etyki powinności?


Pozostało 77% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Andrzej(2020-05-12 11:03) Zgłoś naruszenie 40

    Kuriozalny jest fakt, że z jednej strony istnieje coś takiego jak kodeks etyki adwokackiej/radcowskiej, który ma charakter "bardziej miękki" w pewnych kwestiach, a z drugiej strony ten kodeks stanowi materialno prawną podstawę do postępowań dyscyplinarnych, w których wymierzane są realne kary w postępowaniu prowadzonym na podstawie posiłkowo stosowanych przepisów kodeksu postępowania karnego... czy ktoś z Państwa wyobraża sobie, aby kodeks karny był tak napisany, jak kodeks etyki... nie wiem, naprawdę nie wiem dlaczego, ale jak czytam kodeksy etyki, to przypomina mi się stwierdzenie: "dajcie mi człowieka, a znajdzie się na niego paragraf". Kodeks etyki powinien albo wprowadzać normy etyczne oparte na moralnym obowiązku ich przestrzegania (bez sankcji), albo opisywać konkretne delikty dyscyplinarne na wzór kodeksu karnego/wykroczeń. Jeżeli jakieś pokolenie przyzwyczai się do pewnego toku rozumowania, to tylko zmiana pokolenia może zmienić stan rzeczy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • mmpf(2020-05-13 05:52) Zgłoś naruszenie 31

    Etyka adwokacka - oksymoron. Adwokat broni przestępcy o którym wie, że jego pieniądze pochodzą z przestępstwa, a mimo to bierze od niego pieniądze. Albo adwokat wie, że jego klient popełnił przestępstwo, a mimo to pomaga mu wybronić się od odpowiedzialności. O jakie etyce więc tu mowa? :))))

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane