Samorząd adwokacki musi podjąć kolejne decyzje dotyczące zarządzania finansami w dobie kryzysu. Izby oczekują zwolnienia z należności na rzecz Naczelnej Rady Adwokackiej (NRA), ale ta woli wspierać konkretne formy pomocy.
Wiele okręgowych izb adwokackich na czas epidemii zawiesiło obowiązek płacenia składek na miesiąc lub dwa. NRA z kolei zrezygnowała z pobierania składek na fundusz administracyjny od tych izb, które zdecydowały się na taki krok. To jednak decyzje tymczasowe, bo o budżetach poszczególnych izb mogą decydować tylko ich zgromadzenia ogólne, a w przypadku NRA – posiedzenie plenarne. Ponieważ minął już miesiąc zawieszenia, w samorządzie coraz głośniej sygnalizowana jest potrzeba podjęcia decyzji, czy zawieszone składki mają być zapłacone, czy też zostaną umorzone.
NRA w komunikacie z posiedzenia prezydium, które odbyło się na początku kwietnia, ogłasza, że ma na koncie ponad 13 mln zł, i deklaruje wsparcie dla izb: „Prezydium NRA przyjęło za najważniejszy cel skierowanie pomocy finansowej dla tych izb, które nie będą w stanie we własnym zakresie zapewnić ciągłości wypełniania zadań samorządowych. Nie wolno nam dopuścić do sytuacji, w której izby adwokackie – pozbawione wpływów w postaci składek samorządowych od swoich członków – będą popadały w zadłużenie w związku z własnymi zobowiązaniami natury cywilnoprawnej, pracowniczej, a także opłat publiczno-prawnych. Każda izba, która będzie w trudnej sytuacji finansowej, może liczyć na pomoc z funduszy NRA”.
Reklama
Rada oferuje izbom refundowanie wydatków na wsparcie adwokatów, szkolenia i ich aktywizację zawodową, ale oczekiwania samych izb są inne – chciałyby one po prostu zwolnienia z opłat na rzecz rady, co pozwoliłoby im zaoszczędzić pieniądze na bieżące funkcjonowanie. Taką propozycję wysłał do członków NRA i dziekanów innych izb Andrzej Grabiński, dziekan wrocławskiej Okręgowej Rady Adwokackiej (ORA).
Pisze w niej: „Wysokość wpływów do izb z tytułu składek uległa dramatycznemu obniżeniu, ponieważ część ORA podjęła uchwały o odroczeniu płatności jednej lub kilku składek. Za chwilę skończą się okresy odroczeń i bardzo trudno będzie wrócić do stanu poprzedniego, a priorytetem jest zachowanie płynności finansowej w izbach. Nie możemy konstruować wydatków tylko w oparciu o odroczenia płatności na fundusz administracyjny NRA, ponieważ nie wiemy, jak długo będą one obowiązywały i czy zostaną w efekcie umorzone. W moim przekonaniu, obniżenie składki w tak znaczący sposób spowoduje, że duża część izb nie będzie musiała liczyć na jakąkolwiek formę pomocy ze strony NRA”. ORA we Wrocławiu co miesiąc przekazuje do NRA 51 tys. zł. Zwolnienie ze składek pozwoliłoby każdemu członkowi izby zaoszczędzić 40 zł miesięcznie (480 zł rocznie).
Wśród postulatów dotyczących gospodarowania pieniędzmi NRA pojawiła się też propozycja rozdysponowania ich między wszystkich adwokatów. Nie zyskała ona jednak aprobaty prezydium. „Realizacja takich postulatów nie stanowiłaby żadnego realnego wsparcia dla potrzebujących osób. Gdyby dokonać podziału całej kwoty, każdy z adwokatów otrzymałby nie więcej niż 500 zł, a samorząd przestałby być wypłacalny, co w praktyce oznaczałoby jego samolikwidację” ‒ czytamy w komunikacie rady.
Prezydium NRA zdecydowało, że decyzje dotyczące zarządzania budżetem rady zapadną na posiedzeniu plenarnym. Odbędzie się ono 4 maja br. w formie bezpośredniego porozumiewania się na odległość.