Sędziowie nie zamierzają rezygnować z badania, czy udział osoby powołanej na wniosek nowej Krajowej Rady Sądownictwa powoduje nieważność postępowania.
Wiele wskazuje na to, że wydane w tym tygodniu dwa rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego zmierzające do wyeliminowania z porządku prawnego uchwały trzech połączonych izb Sądu Najwyższego nie wpłyną w znaczący sposób na działalność sądów powszechnych. Zapewne część z nich nadal będzie uważała za niewłaściwie obsadzone te składy, w których będzie brała udział osoba powołana na urząd sędziego na wniosek obecnej, kontestowanej Krajowej Rady Sądownictwa. Orzeczenia TK mogą za to posłużyć legitymizowaniu Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, która ma orzekać o zbliżających się wyborach prezydenckich.
Na papierze
W poniedziałkowym wyroku (sygn. akt U 2/20) TK uznał styczniową uchwałę trzech połączonych izb SN (sygn. akt BSA I-4110-1/20) za niezgodną z konstytucją. Stwierdził m.in., że uchwała ta podważyła ostateczny charakter przepisu konstytucji, który mówi o tym, że sędziego powołuje prezydent na wniosek KRS. Przypomnijmy, SN stwierdził, że udział w orzekaniu osoby, która została powołana na urząd sędziego na wniosek obecnej, kontestowanej Krajowej Rady Sądownictwa, skutkuje nienależytą obsadą sądu w postępowaniu karnym lub sprzecznością składu sądu z przepisami prawa w procesie cywilnym.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.