„Demokracja wymaga jawności. Jeżeli politycy mówią, że nie ma potrzeby jawności, to znaczy, że nie chcą demokracji” – wskazuje Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Zaapelowała ona właśnie do marszałka Senatu, by wnieść poprawki do specustawy koronawirusowej, nazywanej tarczą antykryzysową 2.0.
„Demokracja wymaga jawności. Jeżeli politycy mówią, że nie ma potrzeby jawności, to znaczy, że nie chcą demokracji” – wskazuje Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Zaapelowała ona właśnie do marszałka Senatu, by wnieść poprawki do specustawy koronawirusowej, nazywanej tarczą antykryzysową 2.0.
Chodzi o art. 15zzs ust. 1 tarczy (występuje już w pierwszej wersji ustawy). Prowadzi on do tego, że organy państwa nie muszą odpowiadać na wnioski o udostępnienie informacji publicznej. A obywatel w zasadzie jest pozbawiony możliwości wyegzekwowania odpowiedzi na drodze sądowej, gdyż nie stosuje się w czasie epidemii przepisów o bezczynności organów administracji publicznej.
Premier Mateusz Morawiecki w odpowiedzi na pytania DGP wyjaśnił wczoraj, że urzędnicy muszą teraz skupić się na walce z koronawirusem i stąd ograniczenie w dostępie do informacji publicznej. Aktywiści z Watchdog Polska takiego wytłumaczenia nie akceptują.
„Wprowadzając przepisy tzw. specustawy, rządzący narzucili jednocześnie cenzurę na informacje publiczne i zablokowali jawność. Od 31 marca 2020 r. żadna instytucja publiczna w Polsce nie musi odpowiadać na pytania. Jesteśmy skazani wyłącznie na oficjalny przekaz” – wskazuje organizacja.
„Zdjęcie odpowiedzialności z instytucji odpowiedzialnych za państwo uderza nie tylko w nasze prawa, ale też może odciąć od informacji media. W efekcie zmniejszy się bezpieczeństwo nas wszystkich. Walczmy o to, by te przepisy zostały wyłączone” – kontynuuje Sieć Obywatelska. I prosi, by Senat, który będzie zajmował się nowelizacją tarczy, wprowadził poprawki przywracające procedury ujęte w ustawie o dostępie do informacji publicznej.
Zdaniem konstytucjonalistów, których o ocenę wprowadzonych rozwiązań poprosił DGP, takie ograniczenie jest niezgodne z konstytucją. Prawo do uzyskiwania informacji o działalności państwowych organów wynika bowiem wprost z konstytucji. I ograniczyć je można tylko w szczególnych okolicznościach. Tymczasem projektodawca w uzasadnieniu nie odniósł się do potrzeby ograniczenia jawności w życiu publicznym ani jednym słowem.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama