statystyki

Nowelizacja kk: Resort sprawiedliwości po cichu się wycofał, naukowcy z Krakowa również

autor: Piotr Szymaniak31.03.2020, 07:40; Aktualizacja: 31.03.2020, 08:03
Nowelizacja kodeksu karnego

Nowelizacja kodeksu karnegoźródło: ShutterStock

Ogromne emocje, wzajemne oskarżenia o kłamstwa i zapowiedzi pozwów. W takiej atmosferze przebiegało uchwalanie dużej nowelizacji kodeksu karnego. Co z tego wynikło?

„Państwo nie może tolerować kłamstwa, które uderza w jego podstawy, które sprawia, że zaufanie obywateli zostanie zachwiane. Szczególnie, gdy kłamią prawnicy, profesorowie jednej z najznamienitszych uczelni w Polsce, a nawet na świecie. Uczeni Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, którzy byli do tej pory niekwestionowanymi autorytetami w dziedzinie prawa” – tak Ministerstwo Sprawiedliwości 15 czerwca ub.r. uzasadniało konieczność pozwania ekspertów z fundacji Krakowski Instytut Prawa Karnego, w której udzielają się głównie prawnicy związani z UJ. Była to odpowiedź na bardzo krytyczną opinię do nowelizacji kodeksu karnego.

Natychmiast zareagowały władze uczelni, które „z niepokojem oraz niedowierzaniem” przyjęły komunikat o pozwie. Jak podkreślały, kierowanie oskarżeń przez organy władzy państwowej wobec osób wyrażających swoje opinie w ważnych sprawach publicznych godzi w fundamenty porządku prawnego, a zdaniem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka podobne pozwy mogą wywoływać efekt mrożący, uniemożliwiający w przyszłości debatę publiczną na temat stanowionego prawa.


Pozostało jeszcze 42% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane