W senackich komisjach przeważała ostra krytyka przepisów dotyczących sędziów. Wiele wskazuje na to, że izba wyższa je odrzuci.
W przeciwieństwie do Sejmu w Senacie rządzi opozycja. Pośpiechu w pracach dwóch komisji (ustawodawczej oraz praw człowieka, praworządności i petycji) zatem nie było, a eksperci i opozycyjni parlamentarzyści nie szczędzili ustawie krytyki. M.in. zakazuje ona sędziom podważania pozycji i wyroków innych sędziów oraz w razie wątpliwości nakazuje zwrócić się do TK. Za złamanie tych reguł przewiduje dotkliwe sankcje, łącznie z wydaleniem z zawodu. Dyskusja pokazała pięć powodów, dla których opozycja jest przeciwna temu prawu.
Blokowanie orzeczenia TSUE. – Wszystkie zaproponowane zmiany są reakcją na wyrok TSUE i Sądu Najwyższego. Uważam, że tę ustawę trzeba w całości odrzucić – mówi nam szef komisji praw człowieka, praworządności i petycji Aleksander Pociej z KO. W trakcie dyskusji pojawiały się zarzuty, że celem uchwalonych w Sejmie przepisów jest uniemożliwienie zastosowania przez sędziów orzeczenia TSUE, które stwierdza, że to na nich spoczywa prawo zbadania, czy sędzia wydający wyrok został prawidłowo nominowany.