Sędziowie, którzy przeszli w stan spoczynku nie przepracowawszy 20 lat, nie muszą się obawiać, że ich uposażenia zostaną obcięte. Wbrew temu, co pisała „Rzeczpospolita”, Sejm nie przegłosował tego typu rozwiązania.

Pierwotnie taki pomysł rzeczywiście znalazł się w budzącym spore kontrowersje projekcie zmian w prawie o ustroju sądów powszechnych. Jego głównym celem jest dyscyplinowanie sędziów chcących na własną rękę wykonywać listopadowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i podważać status obecnej Krajowej Rady Sądownictwa. Przy okazji jednak autorzy projektu chcieli ukrócić praktykę polegającą na wstępowaniu w szeregi sędziów starszych osób, którzy wcześniej wykonywali inne zawody prawnicze, tylko po to, aby po osiągnięciu odpowiedniego wieku, a więc często już po kilku latach, otrzymać stan spoczynku.