statystyki

Soszyński: Zaświadczenie o przekształceniu i rozliczenie się z urzędem nie kończy sprawy. Trzeba się jeszcze udać do sądu [WYWIAD]

autor: Tomasz Żółciak18.12.2019, 08:42; Aktualizacja: 18.12.2019, 10:57
Robert Soszyński: Najważniejsze to nie wkładać otrzymanego zaświadczenia do szuflady i żyć w przeświadczeniu, że sprawa jest załatwiona. Bo za 10 lat może się okazać, że jesteśmy winni miastu równowartość 10 opłat za użytkowanie wieczyste.

Robert Soszyński: Najważniejsze to nie wkładać otrzymanego zaświadczenia do szuflady i żyć w przeświadczeniu, że sprawa jest załatwiona. Bo za 10 lat może się okazać, że jesteśmy winni miastu równowartość 10 opłat za użytkowanie wieczyste.źródło: ShutterStock

- Najważniejsze to nie wkładać otrzymanego zaświadczenia do szuflady i żyć w przeświadczeniu, że sprawa jest załatwiona. Bo za 10 lat może się okazać, że jesteśmy winni miastu równowartość 10 opłat za użytkowanie wieczyste - mówi w rozmowie z DGP Robert Soszyński, wiceprezydent Warszawy.

Jak idzie wydawanie zaświadczeń potwierdzających przekształcenie użytkowania wieczystego w prawo własności?

Od połowy roku bardzo dobrze. Wcześniej ustawa była – delikatnie rzecz mówiąc – mało doskonała. W pierwszej połowie roku, gdy zaczęliśmy ją stosować, okazało się, że jej przepisy są nieprecyzyjne. Konieczne były aż trzy nowelizacje, by można było rozpocząć wydawanie zaświadczeń. Gdyby nie zmiany, jakie wprowadziło Ministerstwo Infrastruktury, nie ruszylibyśmy z miejsca. Myślę, że do końca roku wydamy ok. 200 tys. zaświadczeń. Wydajemy ich od kilkuset do ponad tysiąca dziennie. Założenie ustawodawcy, że wszystkie zaświadczenia powinny być wydane do końca 2019 r., było nierealne. Szczególnie w Warszawie, gdzie jest 450 tys. użytkowników wieczystych. Wydaje się, że to prosta czynność, ale przed wydaniem dokumentu trzeba sprawdzić, czy dana nieruchomość faktycznie podlega przekształceniu. A w przypadku użytkowników zbiorowych, takich jak spółdzielnie mieszkaniowe, trzeba jeszcze zbadać ewentualną niedozwoloną pomoc publiczną, bo oprócz zasobów lokatorskich są tam jeszcze lokale użytkowe.

Mieszkańcom, którzy dostali już zaświadczenia, radzicie, by odwiedzili urząd dzielnicy najpóźniej do 31 stycznia 2020 r. i zgłosili zamiar wniesienia opłaty jednorazowej z 98-proc. bonifikatą. Opłatę można wnieść do 29 lutego 2020 r. Skąd więc ten pośpiech?

Osoby, które otrzymały zaświadczenie do 30 listopada, aby skorzystać z pełnej bonifikaty, muszą rozliczyć się z urzędem do końca lutego 2020 r. Muszą nie tylko zgłosić zamiar wniesienia opłaty jednorazowej, ale też wpłacić ją na konto miasta. Urząd zaś musi wcześniej wyliczyć jej wysokości z uwzględnieniem bonifikaty.

Czyli obawiacie się, że jeśli ktoś przyjdzie do was np. w drugiej połowie lutego 2020 r., to nie zdążycie zakończyć całej procedury przed końcem miesiąca?

Opłata przekształceniowa to 20-krotność ostatniej wartości użytkowania wieczystego. Czyli jeśli ktoś płacił 1 tys. zł rocznie za użytkowanie wieczyste, jego opłata przekształceniowa wyniesie 20 tys. zł. Przysługuje od niej 98 proc. bonifikaty, czyli realnie mieszkaniec zapłaci 400 zł. Jeśli mieszkaniec nie rozliczy się do końca lutego 2020 r., powinien zapłacić opłatę za użytkowanie wieczyste za 2019 r., czyli 1 tys. zł, a bonifikata będzie przysługiwała od 19 tys. zł. W tej sytuacji zapłaci w sumie 1380 zł. Dlatego namawiamy warszawiaków, by składali wnioski jak najwcześniej. Chcemy, by każdy rozliczył się w jak najkorzystniejszej dla siebie formie.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • Slazak(2019-12-18 12:08) Zgłoś naruszenie 718

    to nie jest przeksztalcanie to zwykle zlodziejstwo nic nie mam z przeksztalcenia tylko oplata z 6.34gr rocznie na 226.99 zl. a auta jak nie mialem gdzie postawic tak dalej nie bede mial a wlasnosc wieczysta byla noromalnym dobrym rozwiazaniem bo nikt nie zyje i uzywa czegos powyzej 99 lat tak ze zlodzieje gora

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Mirek(2019-12-20 23:48) Zgłoś naruszenie 52

    Ja już myślałem że jestem szczęściarzem otrzymałem zaświadczenie o całkowitej spłacie, udałem się do sądu a tam niespodzianka trzeba wyłożyć kolejne 250 zł. W jakim ja kraju żyję ? Na każdym kroku robią wszystko żeby obłupić obywatela. Złodziejski system

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Gocha (2019-12-21 15:50) Zgłoś naruszenie 30

    U matki, na Bemowie też cisza. Podobno Spółdzielnia sama włączyła do czynszu na raty tę opłatę i nikomu głowy nie zawraca.

    Odpowiedz
  • Kasia(2019-12-21 10:12) Zgłoś naruszenie 31

    W Kielcach cisza, żadnych zaświadczeń nie ma, a naliczania podobno już dawno zrobione.

    Odpowiedz
  • zs(2019-12-24 08:48) Zgłoś naruszenie 10

    Poza poprawkami Rządu w ustawie, bo ma to wpływ na tok i czas postępowania ,przygotowania dokumentów , stabilność procedur , była niechęć urzędników urzędów do podejmowania decyzji i wymyślano więcej problemów niż było (Panie Soszyński) . Oczekiwano (zamiast się brać za robotę jak Gdańsk,Poznań), korzystać z dokumentów jakie urząd ma w archiwach od powstania inwestycji, w wydz. arch, ,nieruchomości, w nadzorze budowlanym , wydz. podatkowych ) na dalsze poprawki , a to też spowolniło prace . Nie wydano ( U.m.st. Wwy ) dokładnych instrukcji postępowania w kontekście ustawy , dla UD i mieszkańców SM , właścicieli lokali i terenu , ogłoszonych publicznie ,nie egzekwowano tempa prac . Ułatwiłoby znacznie sprawę i przyspieszyło. Nie byłoby teraz tak negatywnej oceny władz tych miast , ze strony mieszkańców i SM. Wyborcy to też jest teraz sprawdzian skuteczności tych władz, a wybory kolejne nie długo !. Poza poprawkami Rządu w ustawie, bo ma to wpływ na tok i czas postępowania ,przygotowania dokumentów , stabilność procedur , była niechęć urzędników urzędów do podejmowania decyzji i wymyślano więcej problemów niż było (Panie Soszyński) . Oczekiwano (zamiast się brać za robotę jak Gdańsk), korzystać z dokumentów jakie urząd ma archiwach od powstania inwestycji, w wydz. arch, ,nieruchomości, w nadzorze budowlanym , wydz. podatkowych ) na dalsze poprawki , a to też spowolniło prace . Nie wydano( U.m.st. Wwy ) dokładnych instrukcji postępowania w kontekście ustawy , dla UD i mieszkańców SM , właścicieli lokali i terenu , ogłoszonych publicznie ,nie egzekwowano tempa prac . Ułatwiłoby znacznie sprawę i przyspieszyło. Nie byłoby teraz tak negatywnej oceny władz tych miast , ze strony mieszkańców i SM. Wyborcy to też jest teraz sprawdzian skuteczności tych władz..Wybory kolejne nie długo !.

    Odpowiedz
  • Ewa(2019-12-22 18:05) Zgłoś naruszenie 01

    Dlaczego do Sądu? W jakim celu ? W Poznaniu cała procedura po otrzymaniu zaświadczenia trwa ok 2 minut Wypelniony wniosek złożony w Urzedzie Miasta, bez dodatkowych papierków, bez kolejek Miła i kulturalna obsluga Do 2 miesięcy oczekiwanie na decyzję Całe szczęście że mieszkam w poukladanym mieście a nie w Warszawce

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane