Do zaliczenia danej osoby do składu rodziny nie wystarcza stwierdzenie, że jest ona rodzicem biologicznym dziecka.
Tak uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Gliwicach, który rozpatrywał skargę dotyczącą świadczenia wychowawczego. Była ona związana ze zmianą decyzji dla matki poprzez uchylenie jej prawa do 500+ na dziecko w okresie od 1 października 2016 r. do 31 sierpnia 2017 r.
Gmina powołała się przy tym na art. 8 ust. 1 pkt 4 ustawy z 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2134 ze zm.). Zgodnie z nim świadczenie nie przysługuje, jeśli członkowi rodziny należy się za granicą wsparcie o podobnym charakterze. Tymczasem w styczniu 2019 r. samorząd otrzymał pismo z urzędu wojewódzkiego, z którego wynika, że w sprawie uprawnienia matki do 500+ we wspomnianym czasie mają zastosowanie przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Jednocześnie w takich sytuacjach, w myśl art. 16 ust. 6 ustawy, gmina uchyla decyzję przyznającą świadczenie za okres, w którym osoba podlegała ustawodawstwu innego państwa w zakresie świadczeń dla rodziny.
Matka w odwołaniu wyjaśniała, że gmina błędnie przyjęła, że przebywający poza granicami Polski ojciec dziecka jest członkiem jej rodziny. Argumentowała, że rozstała się z nim w 2014 r., a mężczyzna od tego czasu nie utrzymuje kontaktu z córką i nie płaci zasądzonych alimentów.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję gminy, dlatego kobieta złożyła skargę do WSA, powtarzając swoje zarzuty co do nieprawidłowej wykładni przepisów ustawy, dokonanej przez gminę oraz kolegium.
Sąd uznał, że były one słuszne i postanowił uchylić decyzje organów niższej instancji. Podkreślił, że istota sporu sprowadza się do tego, czy ojciec córki skarżącej może być uznany za członka jej rodziny. Przypomniał przy tym, że zawarta w art. 2 pkt 16 ustawy definicja rodziny (w brzmieniu obowiązującym w momencie wydawania decyzji przez gminę i SKO), określała, że stanowią ją „odpowiednio” wymienione w niej osoby. Zdaniem WSA użycie tego słowa oznacza, że możliwe komplikacje stosunków rodzinnych nie są materią, którą można sztywno regulować.
W konsekwencji pod pojęciem rodziny rozumie się osoby wymienione w definicji, jednak w zależności od sprawy, w jej skład nie muszą wchodzić wszystkie. W efekcie do zaliczenia danej osoby do rodziny nie wystarcza stwierdzenie, że jest ona rodzicem biologicznym dziecka, na które zostało przyznane świadczenie wychowawcze. Co więcej, organy niższej instancji pominęły podnoszone w toku postępowania przez matkę okoliczności, które wykluczają zaliczenie ojca do jej rodziny.
Ponadto WSA wskazał, że gmina oraz SKO przywoływały uzyskaną od wojewody informację o zastosowaniu unijnych przepisów względem prawa do świadczenia, tymczasem przekazując ją, nie weryfikuje on, czy członek rodziny osoby uprawnionej, który przebywa za granicą, faktycznie posiada taki status. Stanowisko wojewody może więc być wiążące tylko wtedy, gdy informacja co do składu rodziny jest prawidłowa.
orzecznictwo
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 8 listopada 2019 r., sygn. akt II SA/Gl 1115/19. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia