statystyki

Dyscyplinarka Juszczyszyna. Wątpliwości narastają

autor: Małgorzata Kryszkiewicz03.12.2019, 07:58; Aktualizacja: 03.12.2019, 08:05
Paweł Juszczyszyn

Paweł Juszczyszynźródło: PAP
autor zdjęcia: Tomasz Waszczuk

Istnieją poważne wątpliwości co do tego, czy Michał Lasota, zastępca rzecznika dyscyplinarnego, powinien prowadzić sprawę olsztyńskiego sędziego Pawła Juszczyszyna, któremu postawił zarzuty za to, że ten wezwał Kancelarię Sejmu do udostępnienia list poparcia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. W sprawie może występować konflikt interesów.

Pełnomocnik Lasota

Przesłanek, aby stawiać o to pytanie, jest kilka. Pierwsza dotyczy tego, że sędzia Lasota był pełnomocnikiem jednego z sędziów startujących w wyborach do Krajowej Rady Sądownictwa. Chodzi tutaj o Macieja Nawackiego. Nawacki oprócz tego, że jest członkiem KRS, pełni również funkcję prezesa sądu, który z kolei jest sądem macierzystym sędziego Pawła Juszczyszyna. Chodzi o Sąd Rejonowy w Olsztynie. I to właśnie z racji pełnienia tej funkcji Maciej Nawacki w zeszły piątek zarządził natychmiastową przerwę w wykonywaniu czynności służbowych przez sędziego Juszczyszyna. A przecież nie od dziś powszechnie wiadomo, że sędziemu Nawackiemu szczególnie zależy na tym, aby dane, o które zwracał się do Kancelarii Sejmu sędzia Juszczyszyn, pozostały tajne. To co do jego kandydatury są bowiem wątpliwości, czy spełnił on warunki formalne, aby móc wziąć udział w procedurze wyboru do rady. Część sędziów cofnęła Nawackiemu poparcie. Tymczasem sędzia Juszczyszyn zażądał udostępnienia także oświadczeń o wycofaniu poparcia.

– Występuje tutaj pewna zbieżność interesów sędziego Lasoty i sędziego Nawackiego. A to rzuca cień na czynności podejmowane przez zastępcę rzecznika dyscyplinarnego w sprawie sędziego Juszczyszyna. Można również zastanawiać się nad tym, czy rola Michała Lasoty podczas wyborów do KRS ograniczyła się tylko do bycia pełnomocnikiem Macieja Nawackiego. Na razie nie można wykluczyć, że sędzia Lasota także poparł kandydaturę swojego mocodawcy. A jeżeli jest tak rzeczywiście, to mamy do czynienia z bezpośrednim konfliktem interesów – zauważa Piotr Mgłosiek, sędzia Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (22)

  • wyborca(2019-12-03 09:23) Zgłoś naruszenie 204

    Prawdopodobnie pan Nowacki sam się podpisał czy to prawda?????

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Mecenas(2019-12-03 10:07) Zgłoś naruszenie 1921

    we Francji, czy w Niemczech za takie zachowanie sędzia wyleciałby z roboty....

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • czytelnik(2019-12-03 09:40) Zgłoś naruszenie 1424

    ja uważam, że są wątpliwości w sprawie Tego sędziego, jeżeli chodzi o niezawisłośc i to że nie powinien się angażować w sprawy polityczne

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • IB(2019-12-03 12:17) Zgłoś naruszenie 1317

    Sprzedał majątek rolnika warty 500 tys. za wysokość wadium. Brawo praworządność panie Juszczyszyn. Że też ciemne masy nic nie rozumieją, że władza sądownicza dba tylko o siebie, na pewno nie o nie.

    Odpowiedz
  • sorry(2019-12-03 13:49) Zgłoś naruszenie 1221

    Odwracanie kota ogonem. Ten nowy bohater totalniaków, absolutnie nie miał prawa zrobić tego co zrobił. Zawieszenie w 100% zasadne. Artykuł nie na temat.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Czekamy(2019-12-03 16:18) Zgłoś naruszenie 122

    Pokazcie te listy poparcia prawnikow pisowcy

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • podatnik.(2019-12-03 10:52) Zgłoś naruszenie 1115

    A czy to prawda że spowodował licytacje majatku wartego 500 tyś za 30 tyś? Jezeli tak to nastapiło poważne przestepstwo skarbowe.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ABC(2019-12-03 10:38) Zgłoś naruszenie 91

    Trawestując dawne powiedzenie: „w rzeczników fachu nie ma obciachu”...

    Odpowiedz
  • Kuba(2019-12-03 13:30) Zgłoś naruszenie 716

    Kasta chce,żeby było tak jak było. Kasta nie kradnie i nie jeździ po pijaku.Kasta nie wychodzi na ulicę ze świeczkami.Kasta nie popiera PO.

    Odpowiedz
  • wombat(2019-12-03 11:01) Zgłoś naruszenie 69

    Najlepiej, żeby sam siebie osądził

    Odpowiedz
  • Zoja(2019-12-03 18:11) Zgłoś naruszenie 513

    Mamy już po kokardę tych sędziów i ich zgiełku. Weście się wreszcie za pracę. Ludzie czekają na sprawiedliwe postanowienia, solidnie przygotowane.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Wiola(2019-12-04 21:32) Zgłoś naruszenie 10

    ......Sędzia Paweł Juszczyszyn orzekał w 2015 r. w sprawie Zbigniewa Parowicza, którego majątek został sprzedany w licytacji komorniczej. Sąd Rejonowy w Olsztynie przysądził wtedy własność gospodarstwa wartego pół mln zł po wpłacie zaledwie 32 tys. zł. Życie Zbigniewa Parowicza legło wtedy w gruzach .....

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane