Zgoda polskiego sądu na zbycie leżącej w Polsce nieruchomości przez obcokrajowca nieposiadającego zdolności do czynności prawnych nie jest potrzebna. Wystarczy, że wyrazi ją sąd państwa, którego obywatelem jest ubezwłasnowolniony. Stwierdził tak Sąd Najwyższy w wydanej w ostatni piątek uchwale.
Reklama
Sprawa dotyczyła interpretacji art. 11102 kodeksu postępowania cywilnego. Stanowi on, że jurysdykcja krajowa w sprawach rozpoznawanych w postępowaniu nieprocesowym jest wyłączna w zakresie, w którym rozstrzygnięcie dotyczy praw rzeczowych na nieruchomości lub posiadania nieruchomości położonej w Rzeczypospolitej Polskiej.
Sąd Okręgowy w Opolu stanął przed dylematem: czy ten przepis znajdzie zastosowanie do wyrażenia zgody przez sąd na zbycie nieruchomości położonej w Polsce przez pełnoletnią osobę fizyczną, nieposiadającą z przyczyn spowodowanych chorobą zdolności do czynności prawnych w świetle prawa innego kraju unijnego. Było bowiem tak, że opiekun prawny obywatela niemieckiego porozumiał się z polskim małżeństwem co do sprzedaży domu. Wszelkie formalności załatwiono przed sądem niemieckim. Tyle że Sąd Rejonowy w Oleśnie odmówił dokonania wpisu o przejściu własności nieruchomości, wskazując na to, że niezbędna jest zgoda na zbycie sądu polskiego. Apelację od postanowienia wywiedli małżonkowie. A sąd podczas jej rozpoznawania nabrał wątpliwości, w związku z czym postanowił skierować pytanie prawne do SN.
Występująca przed SN prokurator Małgorzata Słowińska wskazała, że zagadnienie choć istotne (szczególnie w województwie opolskim), to dotychczas nie doczekało się ani bogatego orzecznictwa, ani zainteresowania doktryny. Zdaniem prokuratora generalnego zgodę na zbycie nieruchomości w Polsce należącej do ubezwłasnowolnionego obcokrajowca musi wyrazić polski sąd opiekuńczy.
Sąd Najwyższy uznał jednak inaczej. W ustnych motywach rozstrzygnięcia sędzia Katarzyna Tyczka-Rote wyjaśniła, że przy wyrażaniu zgody na zbycie nieruchomości istotą przecież nie jest sam budynek, lecz przedmiotem badania powinno być to, czy rozporządzenie majątkiem jest dla osoby ubezwłasnowolnionej korzystne, np. czy kupiec oferuje godziwą cenę, czy sprzedaż nie spowoduje utraty dachu nad głową przez sprzedającego. Kluczowy zatem jest element osobowy, a nie rzeczowy. Tym samym nie sposób uznać, że zastosowanie znajdzie art. 11102 k.p.c., który zastrzega wyłączną jurysdykcję polskiego sądu dotyczącą praw rzeczowych na nieruchomości.

ORZECZNICTWO

Uchwała Sądu Najwyższego z 8 listopada 2019 r., sygn. akt III CZP 24/19.