Przepis kodeksu postępowania administracyjnego w kształcie nieobowiązującym w momencie orzekania przez TK jest niekonstytucyjny, dalej może bowiem mieć wpływ na sytuację prawną jakiegoś podmiotu – uznał Trybunał Konstytucyjny.
Trybunał w pełnym składzie rozpoznawał pytanie prawne Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Dotyczyło ono zgodności art. 57 par. 5 pkt 2 kodeksu postępowania administracyjnego (w brzmieniu obowiązującym do 2 lipca 2019 r.) z konstytucją i Traktatem o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Przepis ten przewidywał, że termin czynności administracyjnej jest zachowany tylko w przypadku oddania pisma w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy – Prawo pocztowe. (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2188). Zgodnie z decyzją prezesa UKE jest nim obecnie tylko Poczta Polska SA.
Zdaniem sądu pytającego proces ujednolicania rynku usług pocztowych w Unii Europejskiej został ukończony w 2012 r. i w każdym z krajów Wspólnoty działają wyznaczeni operatorzy spełniający wysokie standardy. W związku z tym nie ma żadnego racjonalnego powodu, by operatorów spełniających takie same wymogi na rynku europejskim traktować jako placówki nieodpowiedzialne i niewiarygodne. Operator wyznaczony w każdym przypadku świadczy usługi zgodnie ze standardami określonymi dyrektywą nr 97/67/WE, co powoduje, że każda z tych placówek jest wiarygodna.
Reklama
Ponadto, w ocenie WSA w Gliwicach, art. 57 par. 5 pkt 2 kpa w poprzednim kształcie powodował faktyczne skrócenie wyznaczonego ustawą terminu do złożenia pisma procesowego w postępowaniu administracyjnym. Pogarszało to sytuację osób zamieszkujących lub przebywających poza terytorium Polski i naruszało przysługujące im prawo do swobodnego przemieszczania się.
Zanim jednak TK rozpoznał zagadnienie prawne, weszła w życie ustawa z 16 maja 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. poz. 1133), która wprowadziła ważne zmiany dotyczące doręczania pism w postępowaniu administracyjnym. Na mocy nowych przepisów znowelizowany został wspominany art. 57 par. 5 pkt 2. Zgodnie z jego nowym brzmieniem skutek zachowania terminu nastąpi również w przypadku nadania pisma (przed upływem terminu) w placówce pocztowej operatora świadczącego pocztowe usługi powszechne w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej, a także Konfederacji Szwajcarskiej albo państwie członkowskim Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) – stronie umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym.

Reklama
Sędzia Teresa Kurcyusz-Furmanik, przedstawicielka wnioskodawcy, przekonywała jednak, że rozstrzygnięcie o konstytucyjności powołanego przepisu w brzmieniu obowiązującym do 2 lipca 2019 r. jest konieczne do rozstrzygnięcia zawisłej przed WSA w Gliwicach sprawy. – Gdyby trybunał uznał wspominany artykuł za niezgodny z ustawą zasadniczą, otworzyłby tym samym skarżącemu drogę do konstytucyjnie przyznanych uprawnień, tj. odwołania – podkreślała.
TK orzekł, że art. 57 par. 5 pkt 2 w brzmieniu obowiązującym do 2 lipca 2019 r. w zakresie, w jakim różnicuje skutki nadania pisma procesowego w zależności od miejsca działalności operatora pocztowego jest niezgodny z art. 32 i 78 konstytucji oraz 21 ust. 1 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej.
Uznał bowiem, że nie ma żadnego racjonalnego powodu, aby operatorów spełniających takie same wymogi na rynku europejskim w zestawieniu z placówkami krajowymi traktować jako podmioty nieodpowiedzialne i niewiarygodne. A przez to nieproporcjonalnie różnicować uprawnienia stron postępowania.
Sędzia sprawozdawca Zbigniew Jędrzejewski odniósł się także to kwestii dopuszczalności orzekania. – Zasadą jest, że TK orzeka o przepisach obowiązujących. Jednak artykuł, którego brzmienie zostało zmienione, należy uważać za obowiązujący, jeżeli nadal możliwe jest jego zastosowanie do jakiejkolwiek sytuacji w przeszłości, teraźniejszości czy przyszłości – wskazał.
Zdanie odrębne zgłosili Mariusz Muszyński i Stanisław Rymar.

ORZECZNICTWO

Wyrok TK z 30 października 2019 r., sygn. akt P/18.