statystyki

Nowy sędzia Sądu Najwyższego żali się na kolegów

autor: Małgorzata Kryszkiewicz16.10.2019, 07:56; Aktualizacja: 16.10.2019, 07:58
Sąd Najwyższy

Nie zostały przedsięwzięte kroki zmierzające do koleżeńskiego traktowania nowych sędziów SNźródło: ShutterStock

„Jako znacznie młodszy stażem i wiekiem wyciągnąłem natychmiast dłoń na przywitanie pana Prezesa. Reakcją pana Prezesa było demonstracyjne «wstrzymanie» wyciągniętej do niego na powitanie dłoni. Musiałem czekać długą chwilę z dłonią zawieszoną w powietrzu nim p. Prezes Zabłocki (wyraźnie się ociągając) zdecydował się – w końcu – podać mi dłoń”. Tak swoje pierwsze spotkanie ze Stanisławem Zabłockim, prezesem kierującym pracami Izby Karnej SN, opisuje Antoni Bojańczyk, jeden z tzw. nowych sędziów SN.

Tego typu barwnych opisów sądowych perypetii sędziego Bojańczyka jest zresztą dużo więcej. Można się z nimi zapoznać, czytając pismo skierowane do Małgorzaty Gersdorf, I prezes SN. Podawane tam przykłady mają być dowodem na to, że osoby powołane do SN w ramach budzącej wątpliwości natury konstytucyjnej procedurze nominacyjnej są sekowane przez starą ekipę SN. Pismo trafiło także do prezydenta oraz Krajowej Rady Sądownictwa, która wczoraj przekazała je do komisji etyki.

DGP otrzymało pismo z biura prasowego SN. Zgodę na jego udostępnienie wydał zastępujący wczoraj I prezes SN Józef Iwulski, sędzia SN. Z pisma przebija urażona duma sędziego Bojańczyka. W barwnych i dramatycznych słowach opisuje on wiele sytuacji, które jego zdaniem świadczą o tym, że tzw. starzy sędziowie nie tylko są wobec nowych niekulturalni, ale wręcz ich poniżają. Na dowód wystarczy przytoczyć fragment poświęcony spotkaniu z trzema sędziami SN zaliczanymi do tej pierwszej grupy: M. Wąsek – Wiaderek, D. Świeckim, P. Kalinowskim. Bojańczyk z drobnymi szczegółami opisuje miejsce i czas zdarzenia („w ubiegły czwartek”, „o godz. 11:10”, „obok schodów głównych, przy samym wejściu do gabinetu Pani Prezes”, „w szklanych drzwiach”). Później wprowadza osoby dramatu, którymi są trzej wymienieni wcześniej sędziowie oraz on sam. Bojańczyk zaznacza, że ustąpił tym osobom pierwszeństwa w drzwiach. I relacjonuje: „Sędzia dr Przemysław Kalinowski zignorował wyciągniętą do niego w geście powitania dłoń. Reakcją na wyciągniętą do pana sędziego dra P. Kalinowskiego dłoń było jego szybkie przejście mimo”. Na jego pytanie, dlaczego sędzia Kalinowski nie podał mu dłoni, słyszy jedynie, że: „przecież panu powiedziałem « dzień dobry » ”.


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • PP(2019-10-16 09:18) Zgłoś naruszenie 185

    od kiedy to młodszy wyciąga pierwszy rękę na powitanie???? żenada

    Odpowiedz
  • zez(2019-10-16 14:57) Zgłoś naruszenie 151

    W sumie to tylko nic nie znaczący przecież gest. Chyba powinienem być zadowolony, że "młodszy stażem i wiekiem" nie powiedział - Panie Stasiu [chodzi o Pana Profesora Sędziego Stanisława Zabłockiego] cieszę się, że będzie pan mógł ze mną pracować. Proszę poczekać, zaraz pana zawołam i obczaimy co i jak. Panie Stasiu jest pan w dechę, ale jak pan nie ma czasu to zapraszam na fejsa. Jako pana kolega w firmie radzę panu podpatrywać jakie mam wspaniałe pomysły na to by szybciej wydawać wyroki. Póki co powiem tylko, że za dużo pan czyta za mało myśli, no i gada pan tak niezrozumiale. Pokażę panu jak trza pracować.

    Odpowiedz
  • Mecenas(2019-10-16 08:24) Zgłoś naruszenie 1229

    Sędzia Zabłocki podaje rękę wyłącznie kolegom z kasty. dziwi to kogoś? Żenada, nie tylko brak profesjonalizmu ale zwykłej kultury i takich mamy sędziów.... O jakości orzekania nie wspomnę.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • lulal, lulaj że dzieciątko(2019-10-16 14:37) Zgłoś naruszenie 121

    Prezydent się popłacze, jak wszyscy, którzy to czytali.

    Odpowiedz
  • K.K.(2019-10-16 10:46) Zgłoś naruszenie 43

    Nie dziwię się wcale Panu Prezesowi. Ale ja podałbym rękę niezwłocznie, a co najwyżej poinstruowałbym kolegę o zasadach savoir vivre.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane