statystyki

Subiektywny ranking bubli prawnych czterolecia PiS według prof. Kidyby

autor: Prof. Dr Hab. Andrzej Kidyba15.10.2019, 11:26; Aktualizacja: 15.10.2019, 11:28
prawo8

prawo8źródło: ShutterStock

Zmiana kodeksu spółek handlowych często następuje w aktach zupełnie przypadkowych, które trafiają się po drodze. I te ich koszmarne nazwy! Bo zazwyczaj są to ustawy „w celu…”.

M inęła właśnie kadencja Sejmu RP. Jesteśmy po wyborach. Jest to więc najlepszy moment, aby spróbować podsumować jakość legislatury w ciągu ostatnich czterech lat. W tym czasie napisałem w Dzienniku Gazecie Prawnej około 50 felietonów, z których zdecydowana większość dotyczyła jakości tworzonego prawa. W minionym czteroleciu Sejm uchwalił aż 893 ustawy, ale Senat zgłosił poprawki jedynie do 23 proc. ustaw (P. Słowik, „Polska legislacja gorsza z kadencji na kadencję”, DGP nr 186/2019), co nie jest chwalebne. Ja po tych czterech latach nie mam sobie nic do zarzucenia, choć efektów z tego pisania nie za wiele! Tropiłem absurdy, odsłaniałem kulisy, starałem się coś poprawić, namawiałem do silnego, wspólnego głosu sprzeciwu i nic.

Co miało być przepchnięte przez Sejm i Senat, zostało przepchnięte. Inicjatywa ustawodawcza pochodziła od samego Sejmu, często wtedy gdy chodziło o triki ustawodawcze (umożliwienie pominięcia rządowych procedur legislacyjnych), czy rzadko od prezydenta. Najczęstszym inicjatorem zmian, w interesującym mnie zakresie prawa prywatnego, był jednak rząd. A właściwie nie wiedzieć czemu jeden resort – Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. Głuche i ślepe na argumenty. Przytoczę więc kilka tytułów felietonów z tego okresu, aby uzmysłowić państwu, jak poważny przez cały czas był problem: „Szaleństwo 1 euro” (DGP nr 11/2017), „Katowanie kodeksów” (DGP nr 36/2017), „Legislacyjne chwasty” (DGP nr 56/2017), „Prawo z hurtowni” (DGP nr 206/2017), „Kuchenne prawo” (DGP nr 230/2017), „Trzy po trzy” (DGP nr 181/2018), „Czy suweren upoważnia do głupot?” (DGP nr 55/2019), „Konstytucja sprzeczna z konstytucją” (DGP nr 75/2019).

Złota malina dla PSA

Powtórna lektura zmian legislacyjnych popchnęła mnie do sporządzenia subiektywnego rankingu najgorszych aktów prawnych i najgorszych przepisów. Zdecydowanie „maliną” numer jeden ostatniego czterolecia jest ustawa z 19 lipca 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2019 r. poz. 1655) wprowadzająca prostą spółkę akcyjną. Nie chce mi się już wracać do tej konstrukcji (pisałem o tym w: „Pierwsze uderzenie w PSA”, DGP nr 249/2016, „Drugie zabicie PSA”, DGP nr 56/2018). Ten prawniczy Frankenstein, monstrum zlepione z kilku stworków, nie będzie żadnym zbawieniem dla start-upów.

Najgorsze jest jednak to, że w dalszym ciągu próbuje się nam robić wodę z mózgu, nasilając propagandę sukcesu wobec PSA. Jest nią niewątpliwie list poparcia, wyglądający jak artykuł sponsorowany, który ukazał się 16 września 2019 r. w „Rzeczpospolitej” (str. A15). Wreszcie ujawnia autorów i członków zespołu ds. wypracowania przepisów o PSA. Nie będę wymieniał nazwisk, bo to nie jest dyskusja ad personam, ale ad rem. Dowiadujemy się, że nad tym legislacyjnym knotem pracowało 17 osób! Co ciekawe, twórcy pokusili się o listowne wsparcie, w którym czytamy: „Warto podkreślić, że w skład zespołu wchodzą osoby należące do ścisłej czołówki znawców prawa spółek, a osoby nadzorujące nowelizację nie ingerowały władczo w treść rozwiązań przyjętych przez autorów projektu”. Tylko skąd podpisani pod listem wiedzą o braku ingerencji? Wypowiedzi przeciwników PSA, prawdziwej czołówki znawców prawa, wśród których byli prawie wszyscy profesorowie tytularni z dziedziny prawa handlowego, świadczą o czymś zupełnie przeciwnym. Wśród autorów projektu był zaś tylko jeden profesor tytularny, a list poparcia podpisali – co ciekawe – profesorowie głównie z Poznania. Szanowni państwo, mimo poparcia tego nie da się obronić! A rzekome poparcie start-upów to wymyślone bajki.


Pozostało jeszcze 54% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Xyz(2019-10-15 21:01) Zgłoś naruszenie 00

    PIT dla młodych, lex Szyszko (drzewa), lex deweloper, wydłużenie kadencji samorządów.

    Odpowiedz
  • ja(2019-10-15 14:40) Zgłoś naruszenie 00

    Do rankingu proponuję dorzucić zmianę Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Z zamierzonego osłabienia władzy Zarządów spółdzielni mieszkaniowych uzyskano efekt odwrotny. Zarządy otrzymały "brzytwę" , którą z namaszczeniem prawa wyrzynają niewygodnych członków, w blokach postawionych na gruntach z nieuregulowanym stanem prawnym. Teraz mają mieszkańców którzy MUSZĄ płacić czynsz, a nie mają ŻADNEGO wpływu na jego wysokość (jak i innych praw w spółdzielni).

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane