Umowa o pracę i atrakcyjna pensja to podstawa. Adepci prawa cenią też szansę rozwoju i możliwość zrównoważenia życia prywatnego z zawodowym,
Reklama
Firma doradztwa personalnego HRK przeanalizowała oczekiwania finansowe, motywacje do pracy i plany na karierę zawodową adeptów studiów prawniczych. Na ankiety w badaniu „Młody prawnik” odpowiedziało ponad 500 studentów wydziałów prawa największych polskich uczelni (19–25 lat). 68 proc. stanowiły kobiety. Wyniki w dużej mierze zaprzeczają stereotypowi „roszczeniowego millenialsa” – liczą się bowiem nie tylko pieniądze czy „work-life balance”, lecz także możliwość rozwoju zawodowego.
– Żeby przyciągnąć młodych i utalentowanych prawników, pracodawcy powinni skupić się na budowaniu swojego wizerunku. Mimo że wynagrodzenie wiedzie prym zarówno w motywacji, jak i w oczekiwaniach młodych prawników, nie zawsze jest to element decydujący o powodzeniu rekrutacji – mówi Barbara Radosz, koordynatorka badania.
Najpopularniejsze wśród studentów okazało się prawo procesowe (38,1 proc.), tuż za nim korporacyjne (32 proc.) oraz własności intelektualnej (20,4 proc.). To dziedziny uznawane za dochodowe – zainteresowanie nimi nie dziwi. Autorzy badania byli natomiast zaskoczeni dość niskim zainteresowaniem prawem nieruchomości (15,6 proc.), podatkowym (15 proc.) oraz transakcyjnym (14,3 proc.). Cieszą się one bowiem dużą popularnością wśród poszukujących pracy absolwentów oraz firm, a dzięki temu można w nich uzyskać wyższe zarobki. Wśród studentów zainteresowanie było porównywalne z prawem bankowo-finansowym, uznawanym za niszowe (15,6 proc.). Zdaniem autorów badania świadczy to niezorientowaniu studentów w zapotrzebowaniu na rynku pracy.
Zaskakujące było też duże zainteresowanie (12,9 proc.) prawem rodzinnym i opiekuńczym, które nie jest szczególnie dochodowe. Natomiast osób chcących zajmować się prawem karnym i prawem pracy było tylko 10 proc. – mniej niż w przypadku niszowego prawa infrastrukturalnego (10,2 proc.). Potwierdzają to problemy pracodawców ze znalezieniem specjalistów z tych dziedzin – ich liczba spada, a oczekiwania rosną.
Największa część badanych chce pracować w międzynarodowej (38,1 proc.) lub renomowanej polskiej (37,4) kancelarii. Po ok. 30 proc. wybrałoby instytucję publiczną, kancelarię ekspercką albo pracę „in-house”. Jeśli chodzi o formę zatrudnienia, to prawie 80 proc. badanych zależy na umowie o pracę. Zlecenie lub współpraca B2B interesuje tylko ok. 10 proc. badanych. Proponowanie takich form zatrudnienia może więc skończyć się odrzuceniem oferty przez młodego kandydata – chyba że chce on utrzymać status studenta i wynikające z tego korzyści. Wśród zalet umowy o pracę młodzi prawnicy najczęściej wymieniają: gwarantowane kodeksowo urlopy, stabilność zatrudnienia (w tym dłuższy okres wypowiedzenia) oraz możliwość późniejszego nawiązania współpracy B2B na preferencyjnych warunkach.
Wymagania finansowe kandydatów nie są wygórowane. Tylko 11,6 proc. chciałoby już w pierwszej pracy zarabiać ponad 6 tys. zł brutto, choć jedynie 8,8 proc. zgodziłoby się na pracę za 2,5–3,5 tys. zł. Najliczniejsza grupa znajduje się pomiędzy tymi skrajnościami –33,3 proc. oczekuje pensji 4,5–5,5 tys. zł, a 46,3 proc. 3,5–4,5 tys. zł.
Atrakcyjność wynagrodzenia jest głównym wymaganiem wobec pracodawcy (opcję tę wybrało prawie 80 proc. badanych), ale duże znaczenie ma też np. udział w ciekawych projektach (45 proc.) oraz „work-life balance” (43,5 proc.) Dla niemal 39 proc. ważna jest możliwość pracy w doświadczonym zespole. 26,5 proc. zwraca uwagę na jasną ścieżkę kariery i elastyczny czas pracy, zaś co czwarty badany liczy na dofinansowanie szkoleń. Inspirujący przełożony jest ważny dla 22,4 proc. ankietowanych, a możliwość zdobywania doświadczenia dla 18 proc. Udział w ciekawych projektach (wskazany przez 10 proc.) jest według kandydatów do pracy standardem w zawodzie. Tylko 4 proc. oczekuje sfinansowania przez pracodawcę aplikacji.
– Młodym prawnikom zależy przede wszystkim na długotrwałej współpracy z jednym pracodawcą i awansie w ramach jego struktury. Sprecyzowanie poszczególnych celów merytorycznych oraz osobowościowych, które kandydat powinien osiągnąć, a także czasu potrzebnego do ich realizacji, może przynieść pozytywne skutki w trakcie prowadzonej rekrutacji – komentuje Barbara Radosz.
Najciekawsze jest jednak porównanie tych oczekiwań z czynnikami motywującymi młodych do pracy. Pieniądze wskazało tylko nieco ponad 60 proc. badanych. „Work-life balance” znalazł się w połowie stawki z wynikiem 30 proc. Ważniejsze okazały się takie czynniki jak osiągane sukcesy (51,7 proc.), osobisty rozwój (43 proc.) i atmosfera w pracy (41,5 proc.) Uznanie przełożonego i współpracowników wskazał co czwarty badany, stabilność zatrudnienia 20 proc., a prestiż pracodawcy 15,6 proc.
– Kandydaci w rekrutacji często sygnalizują, że ważny jest dla nich wspierający przełożony i serdecznie nastawieni współpracownicy – zauważa Barbara Radosz. – Uważają, że praca prawnika jest na tyle stresująca, że nie ma konieczności utrudniania wykonywania zawodu w gronie nieprzyjemnych kolegów.
W nowej pracy szuka się najczęściej satysfakcjonującego wynagrodzenia, możliwości rozwoju oraz równowagi między pracą a życiem osobistym – i to bez względu na zajmowane stanowisko. Wśród prawników najważniejszą kwestią jest możliwość rozwoju.
– Przyciągnięcie młodych talentów może zapewnić przede wszystkim odpowiednio dobrany program stażowy, mentorski lub utworzenie transparentnej ścieżki rozwoju – tłumaczy Barbara Radosz.