Sprawa Glaisen p. Szwajcarii (skarga nr 40477/13) wydaje się błaha. Skarżący – przemieszczający się na wózku inwalidzkim – chciał się dostać do konkretnego kina w Genewie na pokaz filmu, którego nie było repertuarze innych kin. Nie było jednak rampy podjazdowej. Pomimo próśb żaden z pracowników kina nie pomógł skarżącemu, choć z pomocą mógłby się dostać do sali. Skarżący zwrócił się do szwajcarskich sądów, wskazując, że spółka prowadząca kino dopuściła się dyskryminacji.
Reklama
Argumentował, że brak dostępu do budynku powadzi do wykluczenia z ważnego elementu życia społecznego. Sądy nie przychyliły się do tej argumentacji. W skardze do trybunału Glaisen powołał się na naruszenie zakazu dyskryminacji z art. 14 konwencji i prawa do życia prywatnego z art. 8 konwencji.
ETPC uznał skargę za niedopuszczalną. Przypomniał, że konwencja nie gwarantuje prawa dostępu do kina. Zgodnie ze specjalną szwajcarską ustawą podmioty prywatne mogłyby odpowiadać za dyskryminację, gdyby była ona wyjątkowo poważna i prowadziła do wykluczenia z normalnego życia społecznego. Ponieważ konwencja nie dotyczy podmiotów prywatnych, ETPC przyznaje państwom stronom szeroki margines uznania w sytuacji, gdy spór ma podłoże w działaniu takich podmiotów. Tym samym strasburscy sędziowie uznali, że jeżeli sądy krajowe nie dopatrzyły się dyskryminacji na gruncie prawa szwajcarskiego, to należy dać prymat wykładni prawa krajowego, a nie konwencji.
Analizując skargę na naruszenie życia prywatnego, trybunał przywołał Konwencję ONZ o prawach osób niepełnosprawnych, zgodnie z którą powinny one być zintegrowane ze społeczeństwem. Jednocześnie ETPC wskazał, że Glaisen mógł się udać do innych kin w Genewie – przystosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Tym samym brak dostępu do konkretnego kina nie narusza art. 8 konwencji, nie eliminuje bowiem skarżącego z udziału w życiu kulturalnym.
Pozostawiając szeroki margines uznania władzom krajowym, trybunał zamknął drogę do rozwoju gwarancji ochronnych w odniesieniu do dyskryminacji strukturalnej. Jest ona efektem funkcjonowania systemu prawnego, społecznego, gospodarczego, politycznego, w którego wyniku osoby należące do pewnej grupy (w omawianym przypadku z niepełnosprawnością ruchową) nie mają możliwości pełnego korzystania ze wszystkich zasobów i praw, co prowadzi w konsekwencji do ich wykluczenia społecznego. ETPC nigdy nie uznał pojęcia dyskryminacji strukturalnej i w zasadzie nigdy nie ocenił społecznych i historycznych uwarunkowań, które mogły doprowadzić do dyskryminacyjnej sytuacji. Strasburscy sędziowie zasłaniali się szerokim marginesem uznania państw w takich sprawach jak tradycyjne wieszanie krzyży w instytucjach publicznych (Lautsi p. Włochom) czy też noszenie chust przez muzułmanki (Leyla Sahin p. Turcji). Sprawa jest również straconą szansą na zainicjowanie dialogu pomiędzy nieuprzywilejowaną mniejszością a podmiotem prywatnym, który mógłby w większym stopniu zadbać o jej potrzeby w celu pełniejszej integracji społecznej. Orzeczenie trybunału w sprawie Glaisen mogło być doskonałą okazją do wprowadzenia obowiązku szczególnych dostosowań dla osób z niepełnosprawnościami. ETPC stracił szansę na omówienie ewentualnego rozwiązania dla podobnych sytuacji w przyszłości.