Afera Piebiaka: Autorów i uczestników trzeba rozliczyć [OPINIA]

autor: Łukasz Bojarski03.09.2019, 08:00; Aktualizacja: 03.09.2019, 10:07
Łukasz Bojarski: Jeśli chodzi o rekordy, to naprawdę czas żniw. Nie było dotąd w Polsce grupy, w której skład wchodziliby sędziowie, politycy i pracownicy mediów współpracujący ze sobą w atakowaniu innych sędziów, skądinąd broniących niezależności sądów. Grupy, która planowała strategie i akcje, w tym decydowała o rozpowszechnianiu plotek o sędziach, która – jak to sami ujmują – miała „wykończyć” kolegów. Na zdjęciu: Łukasz Piebiak.

Łukasz Bojarski: Jeśli chodzi o rekordy, to naprawdę czas żniw. Nie było dotąd w Polsce grupy, w której skład wchodziliby sędziowie, politycy i pracownicy mediów współpracujący ze sobą w atakowaniu innych sędziów, skądinąd broniących niezależności sądów. Grupy, która planowała strategie i akcje, w tym decydowała o rozpowszechnianiu plotek o sędziach, która – jak to sami ujmują – miała „wykończyć” kolegów. Na zdjęciu: Łukasz Piebiak.źródło: Agencja Gazeta
autor zdjęcia: Fot. Slawomir Kaminski Agencja Gazeta

Trzeba rozliczyć autorów i uczestników afery Piebiaka. A potem na zawsze uniezależnić administrację sądową od rządu, by nie podlegała politycznym zawieruchom, by zajmowała się wymiarem sprawiedliwości, a nie polityką

N ie mają Państwo dość afery, a właściwie już kilku afer, pod uroczą nazwą „Piebiak gate” czy też „farma trolli w Ministerstwie Sprawiedliwości”? Wedle marszałka sejmu Ryszarda Terleckiego z PiS to niewarte uwagi „głupstwo, które popełnił jeden z wiceministrów”, zainteresować może w Polsce z 500 osób i nie warto mu czasu poświęcać. To oznacza, że pisząc te słowa, ryzykuję, że nikt ich nie przeczyta… A jednak myślę, że warto, mimo że media od dwóch tygodni tym tematem żyją i powiedziano już bardzo dużo. Bo po pierwsze nic nie wskazuje na to, że sprawa się kończy. Przeciwnie, pojawiają się nowe wątki i bardzo możliwe, że jeszcze nie raz poczujemy się zaskoczeni (być może nawet między wysłaniem tego tekstu do druku a jego ukazaniem się). Po drugie, nie analizując szczegółowo faktów, bo to domena prasy codziennej, warto moim zdaniem podkreślić pewne wątki i procesy, a także zastanowić się po raz kolejny nad ustrojowym kształtem polskiego wymiaru sprawiedliwości, który umożliwił ten spektakl.

Rekordziści

Pisałem kiedyś na tych łamach prześmiewczo o tym, ile prawnicy rządzącej większości wnoszą do kultury prawnej („Dumni rekordziści”, „Prawnik” z 20 marca 2018 r.). Ta passa niestety trwa. Wiemy już, że każdy prawomocny wyrok sądu można zlekceważyć, odsyłając go do pani Przyłębskiej i pana Muszyńskiego z Trybunału Konstytucyjnego. W tym wyrok sądu najwyższego, np. NSA nakazujący ujawnienie list poparcia dla kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa. Do tego trzeba dołączyć wniosek o zabezpieczenie – wpomniani się przychylą, do czasu ogłoszenia wyroku przez TK wykonanie wyroku NSA zawieszą i wtedy hulaj dusza… Bo przecież do sprawy pani Przyłębska i pan Muszyński wracać nie muszą, prawda? Może sobie leżeć w trybunalskiej poczekalni. Tak jak niejedna sprawa, którą obecny rząd wniósł do zaprzyjaźnionego TK z powodów politycznych.


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • Smutas(2019-09-03 12:23) Zgłoś naruszenie 172

    najprawdziwsza prawda...

    Odpowiedz
  • xyz(2019-09-03 12:56) Zgłoś naruszenie 520

    Pełną wiedzę w tej sprawie posiada katowicka prokuratura, która zabezpieczyła sprzęt hejterki oraz stalkerki. To co tworzą w tej sprawie onety gw czy tveny nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem. Komedia do kwadratu. W tej sprawie jest wniosek o ściganie , są zebrane dowody i kobiecie tej zostaną przedstawione zarzuty. Zasadnym jest pytanie dlaczego te mainstrimowe media nie pisały o tym, ze kobiecie tej zabezpieczono nośniki. O tym było cicho.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Kola(2019-09-03 14:23) Zgłoś naruszenie 219

    Plebiak, redachtorze. Rozliczać to sie bedzie takich ciągodrutów Sorosa jak ty pedale czerwony.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • przerwa śniadaniowa(2019-09-03 14:26) Zgłoś naruszenie 92

    W mediach prawicowych podkreśla się to jak imigranci wzbogacają kulturowo zgniły zachód. Tutaj mamy do czynienia z podobnym zjawiskiem. Wyzbyci moralności prawnicy dobrej zmiany, zgarbieni i o krzywym kręgosłupie, nie wyznający powszechnych norm społecznych i działający wbrew prawu i dobra państwowego przybysze nie odnajduje się w społeczeństwie i krzywdzi go wykrzykując frazesy, że to wszyscy dookoła go dyskryminują, piętnują i nie pozwalają żyć w zgodzie z wyznawanymi przez niego wartościami "teraz k...wa my!"

    Odpowiedz
  • Czarne jest czarne(2019-09-03 15:16) Zgłoś naruszenie 72

    Już widać prawicowy hejcik, kłamstwo i chamstwo będzie rozgrzeszone?

    Odpowiedz
  • s(2019-09-03 16:39) Zgłoś naruszenie 516

    Niepotrzebne podgrzewanie atmosfery. Poczekajmy na wyrok sadowy, bo wiele wskazuje na pomawianie sędziów oddelegowanych do MS w ramach walki politycznej przed wyborami. Trzeba też zbadać wątki tego rzekomego hejtu- jeśli to prawda co pani Emilia pisała to nie hejt. I może być nieciekawie dla sędziów z Iustitii.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Lem(2019-09-03 18:10) Zgłoś naruszenie 212

    "na zawsze uniezależnić administrację sądową od rządu, by nie podlegała politycznym zawieruchom, by zajmowała się wymiarem sprawiedliwości, a nie polityką" - to w wymiarze sprawiedliwości będą musieli zatrudnić same androidy bez poglądów politycznych, ambicji, pychy, rządzy władzy czy odwetu oraz powiązań z prlem - w przeciwnym razie demokracja, związana z kontrolą przez suwerena wszystkich trzech władz, będzie ułomna tak jak do 2015r. była !

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane