Kopalnia Soli „Wieliczka” zorganizowała przetarg na dostawę rur, kształtek i złączek. Chodziło o produkty specjalistyczne, trudnopalne, przeznaczone do użytkowania pod ziemią. Zamawiający nie opisał jednak ich konkretnych cech, tylko wskazał konkretne typy. Zdaniem jednej z firm zainteresowanych tych zamówieniem są to produkty dostarczane przez tylko jedną polską spółką, będącą wyłącznym dystrybutorem amerykańskiego producenta. Odesłanie w specyfikacji do rozporządzenia Ministra Energii w sprawie szczegółowych wymagań dotyczących prowadzenia ruchu podziemnych zakładów górniczych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1118 ze zm.) nie załatwia zaś sprawy, bo i tak ostatecznie dostawcy muszą odkodowywać wymagane parametry z typów wskazanych wprost w specyfikacji. To zaś, zdaniem przedsiębiorcy, który zakwestionował specyfikację, prowadzi do uprzywilejowania dostawcy, z którego produktów korzystała już kopalnia.

Skład orzekający podzielił te argumenty i nakazał zmianę specyfikacji. Przede wszystkim poprzez wyeliminowanie z opisu przedmiotu zamówienia nazw własnych produktów i zastąpienie ich wymaganymi parametrami.

KIO odwołała się do art. 29 ust. 2 ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1986 ze zm.), zgodnie z którym zamówienia nie można opisywać w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję. Przywołując wcześniejsze orzecznictwo (m.in. wyrok w sprawie o sygn. akt KIO 229/12 – 247/12), że w przypadku uprawdopodobnienia zarzutu nieuczciwej konkurencji ciężar dowody przenosi się na zamawiającego. To on musi w takiej sytuacji dowieść, że opis przedmiotu zamówienia wskazujący na konkretne produkty nie ogranicza uczciwej konkurencji oraz jest uzasadniony szczególnymi wymaganiami. Tymczasem organizator przetargu nie przedstawił na to żadnych dowodów.

„Izba uznała, że doprowadzenie opisu przedmiotu zamówienia do stanu zgodnego z prawem w niniejszym postępowaniu będzie możliwe tylko i wyłącznie przez usunięcie nazwy własnej rur oraz złączki i zastąpienie jej obiektywnym i respektującym zasady uczciwej konkurencji opisem funkcjonalnym” – wskazano w uzasadnieniu wyroku. Nakazując usunięcie ze specyfikacji nazw własnych, KIO podkreśliła, że art. 29 ust. 3 ustawy p.z.p. zezwala na ich używanie tylko wtedy, gdy zamawianych produktów nie da się opisać za pomocą dostatecznie dokładnych określeń. W tym przetargu taka sytuacja, jej zdaniem, nie wystąpiła.

Skład orzekający podkreślił również, że sama zgoda na zaproponowanie rozwiązań równoważnych to za mało.

„Użycie przez zamawiającego w opisie przedmiotu zamówienia w odniesieniu do wskazanej w nazwy złączki zwrotu «lub równoważne» nie jest wystarczające dla zachowania obiektywności i przejrzystości opisu przedmiotu zamówienia” – zauważono w uzasadnieniu wyroku. 

orzecznictwo

Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 11 lipca 2019 r., sygn. akt KIO 1219/19. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia