statystyki

Ustawowo ograniczona kadencja członków rady nadzorczej spółdzielni, czyli wykwit prawny obowiązujący do dzisiaj [FELIETON]

autor: Andrzej Ceglarski22.08.2019, 09:52; Aktualizacja: 22.08.2019, 09:53
W związku z informacjami o intensywnych pracach nad projektem kolejnej nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych warto zwrócić uwagę na dosyć szczególny zakaz przewidziany w obowiązujących przepisach.

W związku z informacjami o intensywnych pracach nad projektem kolejnej nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych warto zwrócić uwagę na dosyć szczególny zakaz przewidziany w obowiązujących przepisach.źródło: ShutterStock

W związku z informacjami o intensywnych pracach nad projektem kolejnej nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych warto zwrócić uwagę na dosyć szczególny zakaz przewidziany w obowiązujących przepisach.

Otóż w myśl art. 8 2 ust. 3 ustawy nie można być członkiem rady nadzorczej spółdzielni mieszkaniowej dłużej niż przez dwie kolejne kadencje. Zgodnie zaś z kolejnym ustępem tego artykułu jedna kadencja członka rady nadzorczej nie może trwać dłużej niż trzy lata. Ustawodawca uznał zatem, że w spółdzielniach mieszkaniowych konieczna jest wymiana kadry nadzorczej po maksymalnie sześciu latach ‒ bez względu na kwalifikacje, zasługi, umiejętności, wiedzę i wreszcie zaufanie, jakie członkowie spółdzielni mają do danej osoby. Należy się dziwić, że tego rodzaju oczywisty wykwit prawny od 2007 r. do dziś pozostaje prawem obowiązującym.

Dlaczego w spółdzielczych radach nadzorczych nie wolno pracować najlepszym i cieszącym się największym zaufaniem? Jakże by się przecież zmieniło całe nasze życie polityczno-społeczno-gospodarcze, gdyby taką kuriozalną zasadę wymiany kadry po sześciu latach przyjąć na innych płaszczyznach aktywności, choćby odnośnie do kadencji sejmowych? Z tym że akurat chętnych do zasiadania w parlamencie jest o wiele więcej niż do zasiadania w radach nadzorczych spółdzielni mieszkaniowych.


Pozostało 73% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • as(2019-08-22 10:12) Zgłoś naruszenie 113

    juz czas by kliki PRL przestaly działac i okradac biednych mieszkancow w blokach p. Kaczynski to towarzystwo rozgonic bo prezes nie powinien dluzej pracowac jak dwie kadencje po 3lata bo potem juz tylko przychodzi do roboty i nawet nie wie co podpisuje

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • kocur(2019-08-23 11:13) Zgłoś naruszenie 104

    Powodem ograniczenia kadencji Randy było betonowanie jej składu i trwanie po kilkadziesiąt lat niezmiennego układu: rada wybiera tego samego prezesa, prezes działa na korzyść kolegów z rady. Takie niebezpieczeństwo istnieje także dzisiaj, wiec nie ma powodu by to zmieniać.

    Odpowiedz
  • ad(2019-08-23 14:52) Zgłoś naruszenie 61

    Spółdzielnia Kolejarz w Szczecinie liczy cyrkulacje wody. Wyrzuca członkow bo ma za soba grupę wyrazająca zgode co robi zarzad i RN. Sprawdzić nadplaty wkładow budowlanych. Sprawozdania finansowe ukrywają przewały spółdzielni. Pieniadze sa własnoscia spóldzielców. Sprobujcie wygrac postepowania w Sądach mimo rażacego przkroczenia UStawy o spółdzielniach KPC Kc. i KK

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Przegrana(2019-08-26 19:41) Zgłoś naruszenie 50

    Do KOS. Nie masz racji bo nie miałeś do czynienia z zorganizowaną grupą spółdzielczą która do podziału ma dużą kasę z zawyżonych opłat, a czasami też nadwyżkę bilansową.

    Odpowiedz
  • Spółdzielca(2019-09-24 23:14) Zgłoś naruszenie 00

    Rada nadzorcza w spółdzielni mieszkaniowej ma obowiązek kontrolowania działań i decyzji zarządu spółdzielni. Zazwyczaj o żadnej kontroli nie ma mowy i rada "nadzorcza" jest zarówno wybierana głosami ludzi prezesa, jak i podporządkowana temu prezesowi. A Gazeta Prawna optuje za powrotem do korupcjogennych przepisów? Czyżby jakiś sponsoring od lobby prezesów?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane