statystyki

Wikariak: RODO w służbie cenzury [Komentarz]

autor: Sławomir Wikariak19.08.2019, 08:19; Aktualizacja: 19.08.2019, 09:11
Sławomir Wikariak

Sławomir Wikariakźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Martwi mnie, że prawdopodobnie nie poznamy nazwisk sędziów, którzy poparli kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Dużo bardziej martwi mnie jednak to, że ten sam mechanizm może być wykorzystany w innych sprawach. Ot choćby po to, by zamknąć usta dziennikarzom.

Krótkie przypomnienie faktów – pod koniec czerwca Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok nakazujący udostępnienie list poparcia dla kandydatów do nowej KRS. Wydawało się, że sprawa jest ostatecznie rozstrzygnięta. Włączył się jednak do niej prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, który wydał dwa postanowienia nakazujące wstrzymanie ujawnienia nazwisk osób widniejących na listach. Rzecznik praw obywatelskich poprosił o przesłanie tych postanowień. W dniu, w którym je otrzymał, grupa posłów PiS złożyła do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisu, który ma być podstawą do upublicznienia listy nazwisk sędziów popierających kandydatów do KRS. Jednocześnie zażądała w nim, aby TK wydał zabezpieczenie i wstrzymał wykonanie wyroku nakazującego ujawnienie tych danych.


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane