statystyki

MSWiA: Kary tylko za repliki. Eksperci: Są wątpliwości

autor: Jakub Styczyński09.07.2019, 10:44; Aktualizacja: 09.07.2019, 10:44
W ubiegłym tygodniu na łamach DGP informowaliśmy, że wchodząca od 12 lipca ustawa o dokumentach publicznych wprowadzi sankcję karną w postaci kary do dwóch lat pozbawienia wolności za wytwarzanie replik dokumentów publicznych, w tym m.in. dowodów osobistych, paszportów, praw jazdy.

W ubiegłym tygodniu na łamach DGP informowaliśmy, że wchodząca od 12 lipca ustawa o dokumentach publicznych wprowadzi sankcję karną w postaci kary do dwóch lat pozbawienia wolności za wytwarzanie replik dokumentów publicznych, w tym m.in. dowodów osobistych, paszportów, praw jazdy.źródło: ShutterStock

W ubiegłym tygodniu na łamach DGP informowaliśmy, że wchodząca od 12 lipca ustawa o dokumentach publicznych wprowadzi sankcję karną w postaci kary do dwóch lat pozbawienia wolności za wytwarzanie replik dokumentów publicznych, w tym m.in. dowodów osobistych, paszportów, praw jazdy.

Rzecz w tym, że zastosowana niejasna definicja repliki sprawia, iż za taką może być uznana kserokopia lub skan. Ustawa mówi bowiem, że przez replikę należy rozumieć „odwzorowanie lub kopię wielkości od 75 do 120 proc. oryginału o cechach autentyczności dokumentu publicznego lub blankietu dokumentu publicznego, z wyłączeniem kserokopii lub wydruku komputerowego dokumentu publicznego wykonanych do celów urzędowych, służbowych lub zawodowych określonych na podstawie odrębnych przepisów lub na użytek osoby, dla której dokument publiczny został wydany”.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, które poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie, dopiero w piątek przesłało wyjaśnienie. Według jego interpretacji kara nie grozi za kopię, która nie będzie miała cech autentyczności, np. ze względu na format czy kolor. [stanowisko] Stanowisko nie usuwa jednak wątpliwości, m.in. jak należy rozumieć określenie „oryginał o cechach autentyczności dokumentu”. Swoje wątpliwości ma również Komisja Nadzoru Finansowego, która przyznaje, że zawarte w przepisach pojęcie „cele urzędowe, służbowe czy zawodowe” jest niejednoznaczne, i nie można wykluczyć, że dopiero orzecznictwo wypracuje jego interpretację.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • rr(2019-07-10 07:13) Zgłoś naruszenie 00

    A gdzie tu problem z ksero. Przecież kserokopia to nie jest kopia dowodu, który jest plastikowy, dwustronny, odpowiednio wycięty.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane