Kampania Przeciw Homofobii o wyroku TK w sprawie drukarza z Łodzi: To otwarta furtka do dyskryminacji

26.06.2019, 16:43; Aktualizacja: 26.06.2019, 16:46
Kampania Przeciw Homofobii o wyroku TK w sprawie drukarza z Łodzi

Kampania Przeciw Homofobii o wyroku TK w sprawie drukarza z Łodziźródło: ShutterStock

Swoim orzeczeniem ws. drukarza z Łodzi i art. 138 Kodeksu wykroczeń Trybunał Konstytucyjny otworzył dzisiaj furtkę do dyskryminacji w dostępie do usług. Ofiarami tej decyzji padną nie tylko osoby LGBT, ale również osoby z niepełnosprawnościami czy kobiety. Moc wyroku wydaje się być jednak wątpliwa z uwagi na obecność w składzie orzekającym sędziego dublera, Mariusza Muszyńskiego.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Informacja prasowa
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • Onanista(2019-06-26 16:58) Zgłoś naruszenie 46

    Nas ONANISTÓW jest znacznie więcej niż osób homoseksualnych, a jakiś nikt nie dba o nasze PRAWA !

    Odpowiedz
  • Takie same wyroki w USA i GB(2019-06-26 16:59) Zgłoś naruszenie 27

    Ostatn

    Odpowiedz
  • Zeghar(2019-06-26 17:27) Zgłoś naruszenie 75

    Maść na ból d**y sprzedam tanio...

    Odpowiedz
  • abcd(2019-06-26 20:48) Zgłoś naruszenie 94

    Odmową nikogo nie dyskryminujesz tak samo, jak nikogo nie dyskryminuje koszerny sklep. Podobnie jak nikogo nie dyskryminuje koszerna restauracja. Dla jasności możesz w swojej firmie powiesić krzyż.

    Odpowiedz
  • Bert(2019-06-26 21:58) Zgłoś naruszenie 44

    To przytrzaśnięta furtka do ekspansji homostalinizmu

    Odpowiedz
  • ja(2019-06-26 23:18) Zgłoś naruszenie 33

    Mnie wyrok się podoba tym bardziej , że drukarz uzasadnił swoje postępowanie.....dyskryminacja obywateli jest olbrzymia więc niech stowarzyszenia nie terroryzują wszystkich....jakoś nikt nie interesuje się losem niepełnosprawnych czy ofiar przestępstw....mnóstwo ustaw jest sprzecznych z konstytucją a oni widzą tylko koniec swojego nosa....

    Odpowiedz
  • Stefann(2019-06-26 23:51) Zgłoś naruszenie 33

    Ideologiczna histeria w imię walki z jakąś wydumaną "krzywda się dzieje". Amerykańskie doświadczenia z prawami Jima Crowa pokazują, że nawet jak się uchwali prawdziwą dyskryminację na poziomie centralnym, handel i tak będzie próbował ja obejść. Bo żaden pieniądz nie śmierdzi, z murzyńskim włącznie. Tymczasem dzisiejsza lewica stała się tak lewicowa, że nie widzi własnego obłędu. Jak można nakazywać prywatnemu przedsiębiorcy obsługę kogokolwiek? Jeśli sobie wymyślę, że moja firma nie będzie współpracować z ludźmi w zielonych kapeluszach, jakim prawem moralnym państwo mnie do tego zmusza? Walczycie z dyskryminacją proponując w zamian niewolnictwo?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane