statystyki

Prokuratora Generalnego nie obsługujemy, czyli święto (do)wolności po wyroku TK [OPINIA]

autor: Piotr Szymaniak28.06.2019, 07:33; Aktualizacja: 28.06.2019, 11:17
Wyrok TK rozwiązując wydumany problem – rzekomy brak możliwości powołania się na klauzulę sumienia przez przedsiębiorcę – stwarza realne problemy dla dyskryminowanych mniejszości

Wyrok TK rozwiązując wydumany problem – rzekomy brak możliwości powołania się na klauzulę sumienia przez przedsiębiorcę – stwarza realne problemy dla dyskryminowanych mniejszościźródło: ShutterStock

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro rękami Trybunału Konstytucyjnego w cyniczny sposób wyrugował przepis, który dawał namiastkę ochrony ze strony państwa mniejszościom dyskryminowanym w dostępie do usług. To nic, że na podstawie tego paragrafu można było skazywać za nierówne traktowanie ze względu na wiek, niepełnosprawność czy status materialny, skoro był on obarczony nieusuwalną wadą: nadawał się także do ochrony mniejszości seksualnych. Wszystko oczywiście w imię ochrony praw i wolności. Szkoda, że tylko jednej strony umowy. Tej silniejszej.

W nieszczęściu związanym ze środowym wyrokiem TK nie chodzi o samą treść rozstrzygnięcia, lecz o to, że w ogóle ono zapadło. A mówiąc bardziej precyzyjnie: o to, że art. 138 kodeksu wykroczeń został przez prokuratora generalnego w ogóle zaskarżony. Muszę tu zastrzec, że wcale nie jestem przekonany, czy penalizowanie nieuzasadnionej odmowy świadczenia usług (choć tylko na gruncie kodeksu wykroczeń) jest najlepszym rozwiązaniem. Jednak usunięcie spornego przepisu decyzją TK jest rozwiązaniem jeszcze gorszym. Po pierwsze – niczegoto nie załatwia, po drugie – generuje kolejne problemy, wreszcie po trzecie – zamiast łagodzić konflikty, prowadzi tylko do dalszej antagonizacji wystarczająco już podzielonego społeczeństwa.

Ale zacznijmy od początku. Nie byłoby całej sprawy, gdyby nie głośny przypadek pracownika jednej z łódzkich drukarni, który odmówił zrobienia roll-upu dla organizacji wspierającej prawa osób LGBT. Odmowę wykonania usługi uzasadniał wolnością sumienia i przekonaniami religijnymi. Sąd nie uznał tych tłumaczeń i orzekł, że mężczyzna jest winny popełnienia wykroczenia. Sprawa trafiła aż do Sądu Najwyższego, który utrzymał wyrok stwierdzający winę (bez nakładania kary).

Jednak wbrew temu, co mówił w czwartek wiceminister sprawiedliwości dr Marcin Romanowski, Sąd Najwyższy wcale nie stwierdził, że sporny przepis ingeruje w wolność sumienia i wyznania.

R egulacja mówi, że odmowa wykonania usługi musi być „nieuzasadniona”. A SN wyraźnie powiedział, że wolność sumienia może być uzasadnioną przyczyną, ale nie musi. Akurat drukarz nie miał prawa powołać się na względy religijne. W uzasadnieniu SN sięgnął m.in. to treści katechizmu Kościoła katolickiego, który w punkcie 2357 stwierdza, że osoby homoseksualne „powinny być traktowane z szacunkiem, współczuciem i delikatnością” oraz że „powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji”. Skoro więc zakaz dyskryminacji wynika z nauki Kościoła, to nie można się na nią powoływać, aby uzasadnić własną niechęć do homoseksualistów. Tyle. Nie oznacza to wcale, że np. katolicy nie mają prawa odmówić wykonania usługi, która byłaby sprzeczna z zasadami ich wiary.

W dniu wydania wyroku minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro przekonywał podczas konferencji prasowej, że mamy oto do czynienia ze „świętem wolności”. „Tej wolności sumienia, wyznania, decydującej o tożsamości każdego z polskich obywateli, ale też wolności gospodarczej, bo ta wolność też była miarą rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego”. Szef resortu podkreślał też, że TK uznał za niezgodny z konstytucją przepis kodeksu wykroczeń, który pozwolił na skazanie przez sąd drukarza z Łodzi. Używając języka ministra Ziobry, te twierdzenia to mieszanina kłamstw, półprawd i manipulacji.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Komentarze (17)

  • j.(2019-06-28 20:12) Zgłoś naruszenie 306

    A gdyby stało się tak, że ateista, albo agnostyk zatrudniony w drukarni odmówi drukowania książek religijnych twierdząc, że byłoby to niezgodne z jego sumieniem, gdyż uważa on, że religia jest złem? Ciekawe, czy na podstawie tych samych przepisów spotkałby się z przychylną opinią Min. Ziobry?...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • kiper(2019-06-28 08:14) Zgłoś naruszenie 2131

    Wydumane problemy mają środowiska LGBT. Nota bene skąd autor artykułu wie, że drukarz był katolikiem? Wiele innych kościołów chrześcijańskich, islam, judaizm itd także uznają homoseksualizm za grzech. Zresztą nawet powoływanie się na katechizm nie zmienia faktu, że kościół katolicki także uznaje homoseksualizm za grzech, więc drukarz mógł się powoływać na religję. Drukowanie takich treści w mniemaniui drukarza mogło promować grzech. Koniec kropka.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • obserwator(2019-06-28 09:04) Zgłoś naruszenie 1832

    jaka dyskryminacja, to własnie to środowisko robi z siebie ofiary, wystarczy popatrzeć na ich marsze, jak się poubierali, dawniej byli też ludzie z róznymi dewiacjami i nie paradowali, nikt nie narzekał na dyskryminację, teraz robią z siebie ofiary, jeżelei facet nie chciał mu wydrukować ulotek, to przecież mógł iść do innego zakładu a nie od razu robić larum

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • smutek(2019-06-28 10:04) Zgłoś naruszenie 1715

    To jest nieprawda , ludzie są dyskryminowani i nikt nie chce pomagać np. niepełnosprawnym czy starszym....mam nadzieję , że ten wyrok zatrzyma terror b. patologicznych fundacji , ngo , organizacji itp. które z hasłami "prawa człowieka " na ustach sieją terror , zabijają , niszczą wszystko co było jeszcze dobre w ludziach....zarabiając przy tym gigantyczne pieniądze i zdobywają ogromną władzę swoją tfu.."dobrocią "...

    Odpowiedz
  • Szczujnia Sorosza w akcji(2019-06-28 10:33) Zgłoś naruszenie 1636

    Readktorze Szymaniak, czy uważa pan za normalne, jak chlop chłopu wkłada penisa do tyłka, miesza w kupie i sie spuszcza. Dla was Szymaniak to normalne?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Bert(2019-06-28 22:10) Zgłoś naruszenie 1527

    LGBT robi się coraz bardziej agresywne a jednocześnie pefidnie udaje ofiary ucisku. Trzeba temu dawać odpór tak jak zrobili pracownicy ikei i volvo, bo inaczej będziemy żyli nie w Polsce, tylko w matrixie Wielkiego liberalno-lewackiego Brata.

    Odpowiedz
  • remick(2019-06-29 09:29) Zgłoś naruszenie 82

    Opublikowano 28 czerwca 2019 r .: Putin podczas spotkania G20 w Osace w wywiadzie dla Financial Times powiedział, że liberalizm przetrwał swój cel i jest nośnikiem tyranii, że wielokulturowość nie jest już możliwa do utrzymania i że globalizm jest wrogiem ludzkości.

    Odpowiedz
  • re(2019-06-30 07:26) Zgłoś naruszenie 71

    Materiały nie służyły żadnemu "propagowaniu homo" (zresztą orientacji seksualnej nie da się "propagować"). Tyle już razy było to przypominane i tyle razy to kłamstwo było prostowane, że trudno uwierzyć, by ktoś tego ani razu nie zauważył. Bajki o "klanach rodowych" nie zasługują na komentarz. Zwłaszcza, że wyrok SN w tej sprawie jest rewelacyjnie, bardzo obszernie i bardzo głęboko uzasadniony, łącznie z odniesieniami do Katechizmu i wykazaniem, że Katechizm nie może służyć nikomu jako pretekst do dyskryminowania innych ludzi.

    Odpowiedz
  • kto z katolikow o tym wie?(2019-06-29 05:16) Zgłoś naruszenie 418

    Religia o ktorej nic nie wiemy a wielu wyznawcow tej religii propaguje lgbt. Ra...in po obrzezaniu chlopcow zjada kawalki napletkow

    Odpowiedz
  • Zib111(2019-06-29 18:23) Zgłoś naruszenie 414

    Jakoś nikt nie bierze pod uwagi meritum sprawy. Wydrukowane materiały miały służyć propagowaniu homo, w związku z tym drukarz miał prawo do ewentualnych wyrzutów sumienia gdyby w tym uczestniczyl. Jak zwykle błędem był wyrok już sądu pierwszej instancji i następnych. Niestety sędziowie dziś są zbyt ograniczeni, bo to klany rodzinne a nie najlepsi.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Amba(2019-06-29 21:54) Zgłoś naruszenie 410

    Homoseksualistom należy odbierać prawo do opieki nad dziećmi,chyba że udowodnią że są to dzieci urodzone że związku jednopłciowego lub są klonami. To nie homofobia tylko wołanie o normalność.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane