Studiujesz prawo? Aplikacja to niejedyna droga kariery

autor: Szymon Cydzik23.06.2019, 10:00
Niezmiennie od lat do najbardziej pożądanych przez pracodawców dziedzin prawa należą także fuzje i przejęcia oraz prawo podatkowe

Niezmiennie od lat do najbardziej pożądanych przez pracodawców dziedzin prawa należą także fuzje i przejęcia oraz prawo podatkoweźródło: ShutterStock

Co roku studia na wydziałach prawa w Polsce kończą tysiące nowych absolwentów. Większość z nich przystąpi do egzaminów na aplikacje i będzie wykonywać zawody prawnicze. To jednak niejedyna droga dla absolwentów tego kierunku. Prawo daje bowiem wiele możliwości.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • marek(2019-06-25 13:18) Zgłoś naruszenie 152

    W swej masie jedni z najgorzej opłacanych specjalistów. Trzeba albo być wybitnym, albo mieć masę szczęścia, a najczęściej jedno i drugie. Po półrocznym kursie kodowania, czy 2-letniej nauce jakiekolwiek języka obcego, ma się więcej niż po prawie, nie mówiąc już o skończeniu informatyki, inżynierii w poszukiwanej specjalności czy nawet filologii obcej.

    Odpowiedz
  • niestety jestem po prawie(2019-06-24 07:16) Zgłoś naruszenie 212

    Gdybym mógł się cofnąć w czasie i spotkać samego siebie, to wyperswadowałbym sobie studia prawnicze - zmarnowane życie, nieprzydatny do niczego kierunek studiów, a jak wyjeżdżasz za granicę to tak naprawdę jesteś bez wykształcenia. Prawo to studia dobre dla uczelni ale nie dla studentów.

    Odpowiedz
  • Flip(2019-06-24 05:13) Zgłoś naruszenie 179

    Po prawie nie masz NIC, żadnych uprawnień. Właściwie 5 lat straconych, zupełnie po nic. Po 3 klasach szkoły podstawowej (żeby umieć czytać i pisać) możesz świadczyć takie same usługi prawnej jak obsolwent studiów. Czyli ci wszyscy profesorowie są po nic niepotrzebni. Dopiero 3 lata aplikacji, gdzie wykłady prowadzą magistrzy, a praktycznej nauki zawodu uczy cie konkurent, który zupełnie nie wiadomo, czy na czymkolwiek się zna jak trzeba (nikt tego nie sprawdza), Ten zawód to parodia. To pokaz jak państwo strzeże monopolu wybranych grup zawodowych, kosztem reszty. Ziobro miał otwierać usługi prawne, no ale jak to zwykle bywa w jego przypadku, skońcyło się na biciu piany, bez żadnego skutku.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • teraz wiem, ale za późno(2019-06-24 05:00) Zgłoś naruszenie 175

    Prawo, kierunek po którym nie masz nic. Państwo polskie chroni tylko monopole korporacyjne, resztę prawników mając za nic. Możesz sobie być prawnikiem z 30-letnim doświadczeniem zawodowym, ale jak nie masz aplikacji, którą robisz u konkurenta, który sam wie tylko trochę, a i to nie ma żadnego interesu, żeby się tym dzielić, to dla tego państwa jesteś zerem. Lepiej skończyć kierunek, po którym możesz stąd wyjechać i pracować gdzie ci się podoba. W urzędach prawnik to chłopiec na posyłki, którego można wcisnąć, gdzie się robi dziura. Pani na sekretariacie poszła na urlop - wciśniemy prawnika. Panu od archiwizacji nie chce się jej robić - damy ją prawnikom. Brakuje chętnych na jakieś stanowisko - przerobimy prawnika. Oczwywiście nie przekłada się to na pieniąze. Z resztą dłuższy temat. Chcecie mieć zawód po którym was szanują - nie idźcie na prawo, tylko na uczelnię techniczną.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • j.(2019-06-23 16:46) Zgłoś naruszenie 143

    Trzeba się przede wszystkim dobrze zastanowić, co się chce w życiu robić i czy rzeczywiście te studia są do czegoś potrzebne. Studia owszem, ale przede wszystkim politechniczne. Ponadto, jeśli ktoś czuje powołanie do zawodu lekarza, adwokata, sędziego, albo może chce zostać księdzem, to musi studiować, ale żeby zdobyć dobry zawód i mieć dużą szansę na nieźle płatna pracę, to może wcale nie potrzeba studiować, tylko skończyć dobrą szkołę zawodową, żeby nauczyć się CZEGOŚ, a nie tylko O CZYMŚ. Oczywiście ci, którzy chcą studiować np. politologię, zarządzanie, czy historię, to już powinni się 100 razy zastanowić, czy rzeczywiście tego chcą i co zamierzają robić potem. Jeśli ktoś z kolei czuje się na siłach i ma predyspozycje do własnej działalności, nie boi się urzędu skarbowego i konkurencji, nie straszny mu ogrom biurokratycznych obowiązków, jakie ustawodawca nakłada na najmniejsze nawet firmy, za to chce czuć się wolnym i mieć możliwość, w razie sukcesu, zarabiania milionów, to też do tego studia nie są potrzebne. A więc prawo, czy nie prawo, zastanówcie się dobrze młodzi ludzie, czy studiowanie czegokolwiek, to dobry wybór!

    Odpowiedz
  • Hu(2019-06-23 14:50) Zgłoś naruszenie 223

    W pełni się z przedmówcą zgadzam. Prawo to przeżytek sam jestem absolwentem prawa , pracuje w zawodzie częściowo związanym z prawem ale uczę się obecnie kodowania . Informatyka , sztuczna inteligencja zaraz wykluczy proste problemy prawnicze jak napisanie umowy czy jej sprawdzenie. Szkoda czasu no chyba że tatuś z mamusia maja dobrze prosperującą kancelarię i stałych zleceniodawców.

    Odpowiedz
  • mgr inż.(2019-06-23 12:40) Zgłoś naruszenie 5320

    Kończąc prawo jesteście zamknięci w Polsce, w przeciwieństwie do zawodów medycznych, których nam brakuje, czy inżynierów i na nic zda się znajomość języków, bo to prawo obowiązuje na małym skrawku na planecie np. w Polsce, już w Niemczech ich ono nie będzie interesować. I nie wyjedziecie do pracy jak np. inżynier czy lekarz. Po drugie przyszłością są studia medyczne, za chwile w Polsce nie będzie lekarzy, pielęgniarek, no i oczywiście innowacje technologiczne, jak w Chinach, Korei (np. Samsung). Nauka na prawie to zwykłe kucie na pamięć czegoś, co za chwile się zmieni, fachowo nazywa się to Syzyfową pracą. Aplikacja to zmarnowany czas, pieniądze, nerwy, nie ma co liczyć, że konkurencja będzie was uczyć. Do tego robią wszystko, aby blokować dostęp do zawodów. No i to pokazuje, że po studiach absolwent nie potrafi nic. To widać po absolwentach dziennych nie potrafią nic zrobić czego oczekuje praktyka życia. Zaoczny jak gdzieś pracuje to jeszcze się wybroni, dzienny nie. Rząd powinien inwestować w medyczne kierunki i politechniki, co jest przyszłością rozwoju kraju i gospodarki i przewagą polityczną. Jeśli chodzi o biznes to absolwenci prawa nie mają pojęcia o księgowości, podatkach, to co biznes interesuje najbardziej, a regulaminy każdy ze studiami może sobie przeczytać ustawę medyczną i pojęcia w niej lepiej rozumieją lekarze niż prawicy, to samo dotyczy budownictwa, informatyki, farmacji itp. Samo wykucie regulaminów nie daje przewagi w biznesie zwłaszcza, że absolwenci dziennego prawa nie potrafią nic, mają wykute regulaminy które już są nieaktualne

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Mieszko(2019-06-23 10:56) Zgłoś naruszenie 250

    Ziomek, Miłoszewska, Salagierski - przechodzicie do historii... Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wam to zapewni...:) orzeczenie będzie w wyszukiwarkach, a sprawa precedensowa, zainteresuje TEORETYKÓW...:)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane