statystyki

Władzy nie wystarczy zdobyć. Oto rzymski przepis na rządzenie

autor: dr hab. Maciej Jońca15.06.2019, 07:00
książki, książka, historia

Lata psucia prawa zrobiły swoje. Kiedy w piątym wieku cesarstwo zachodnie z impetem runęło pod naporem barbarzyńców, pozbawione wszelkiego autorytetu ius Romanum w niczym nie przypominało już „sztuki czynienia tego, co dobre i słuszne”. Nikt go więc specjalnie nie żałował.źródło: ShutterStock

Cesarz Konstantyn doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że władzy nie wystarczy zdobyć. Należy ją jeszcze utrzymać i zabezpieczyć. I umiejętnie wykorzystywał do tego tworzone taśmowo prawo.

P ałacowi propagandyści nie szczędzili wysiłków, by z jednej strony odpowiednio podkreślić rangę zwycięstw Konstantyna, z drugiej zaś uświadomić obywatelom, że dobra zmiana na tronie nie pociągnie za sobą natychmiast identycznych zmian w sposobie funkcjonowania sądów, wojska czy administracji. Do nich potrzeba dalszej walki… pod tym samym przywództwem.

Korupcja

Jedną z najulubieńszych patologii do pilnego wykorzenienia, którą z lubością wskazywano, była korupcja. Ton antykorupcyjnych ustaw wydawanych przez lata w imieniu Konstantyna nie pozostawiał wątpliwości: smutną schedą po poprzednikach była sieć mafijnych układów trawiących niczym nowotwór organizm państwowy. Im właśnie – przekonywano wszem i wobec – nieprzekupny i zdeterminowany władca wydał wojnę na śmierć i życie.

Naturalnie w Rzymie „dawano” i „brano” od niepamiętnych czasów. Zwłaszcza od II w. p.n.e., kiedy nad Tybrem na dobre zadomowiły się zwyczaje greckie, wręczanie kosztownych podarunków „bez powodu” lub „w podzięce” stało się elementem codziennego życia Kwirytów. Stopień demoralizacji aparatu publicznego utrzymywał się odtąd na względnie stałym poziomie. W IV w. n.e. w imperium łapówkarstwo nie było wcale większe niż wiek czy dwa wcześniej, cesarska propaganda potrzebowała jednak argumentu, który pozwoliłby przekonać społeczeństwo, że jest źle. I że bez silnego i sprawdzonego lidera będzie jeszcze gorzej.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • $$$(2019-06-15 08:36) Zgłoś naruszenie 31

    W 1920 roku uchwalono ustawę, zgodnie z którą urzędnik dokonujący malwersacji lub przyjmujący łapówkę miał być skazywany na śmierć ?Dobre?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane