Spadkobiercy Kory, Zbigniewa Wodeckiego czy Anny Przybylskiej mają dziś ograniczone możliwości zabezpieczenia ich wizerunku. Mogą to zmienić nowe sądy.
Wizerunek jest jednym z dóbr osobistych, takich jak godność czy prawo do prywatności. W Polsce uznaje się, że nie ma on charakteru majątkowego. Tak samo, jak nie można sprzedać swej godności, tak też nie można przekazać komuś swego wizerunku. Konsekwencją tego jest uznanie, że ochrona wizerunku kończy się wraz ze śmiercią danej osoby. Polskie sądy odmawiają spadkobiercom prawa do ochrony wizerunku nieżyjącej osoby. W zasadzie jedyną drogą jest próba wykazania naruszenia kultu pamięci zmarłego. Jeśli jednak twarz zmarłej aktorki czy piosenkarza jest przedstawiana w pozytywny sposób, to trudno z tym walczyć, nawet gdy ktoś wykorzystuje ją w ewidentnie komercyjnych celach.
Część prawników ma nadzieję, że sytuacja ta niebawem się zmieni. A wszystko za sprawą projektu nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, który przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości. Ma on powołać do życia nowe sądy wyspecjalizowane w sprawach własności intelektualnej. I jednocześnie przesądzi, że do kategorii tych spraw będą zaliczane sprawy o ochronę dóbr osobistych w zakresie, w jakim dotyczą ich wykorzystania w celu „indywidualizacji, reklamy lub promocji przedsiębiorstwa, towarów lub usług”.