statystyki

Kancelarie muszą mieć się na baczności. Adwokat i radca prawny są administratorami danych osobowych

autor: Sławomir Wikariak18.04.2019, 07:50; Aktualizacja: 18.04.2019, 08:01
Część kancelarii wolałaby być procesorami, czyli korzystać z danych na zasadach powierzenia ich przez klienta

Część kancelarii wolałaby być procesorami, czyli korzystać z danych na zasadach powierzenia ich przez klientaźródło: ShutterStock

- Kancelarie muszą pilnować, kiedy upływa termin 10 lat, po którym należy usunąć dane osobowe - mówi w wywiadzie dla DGP Dr Grzegorz Sibiga, adwokat w kancelarii Traple Konarski Podrecki i Wspólnicy.

W najbliższym czasie wejdzie w życie ustawa wdrażająca RODO, czyli akt zmieniający sto kilkadziesiąt różnych ustaw i dostosowujący je do unijnego rozporządzenia. Chodzi także o przepisy ważne dla adwokatów i radców prawnych. Co dla nich się zmieni?

Wskazałbym na trzy podstawowe zmiany. Po pierwsze nowe przepisy przesądzają, że tajemnica zawodowa adwokatów i radców prawnych obowiązuje również podczas kontrolowania ich przez Urząd Ochrony Danych Osobowych. Po drugie, co również wiąże się z tajemnicą zawodową, nowe regulacje wprost zwalniają prawników z części obowiązków związanych z uprawnieniami osób, których dane dotyczą, jeżeli realizacja tych uprawnień naruszy obowiązek poufności informacji. I po trzecie, przesądzają, jak długo należy przechowywać dane osobowe, które zgromadzono w związku ze świadczeniem pomocy prawnej.

Zatrzymajmy się przy pierwszej ze zmian. Czy da się skutecznie przeprowadzić kontrolę przestrzegania zasad ochrony danych osobowych, jeśli jednocześnie prezes UODO nie będzie miał dostępu do informacji objętych tajemnicą?

W mojej ocenie jedno nie przeszkadza drugiemu. Przede wszystkim można kontrolować przetwarzanie tych danych osobowych w kancelarii, które nie są objęte tajemnicą. Choćby dotyczących kwestii pracowników i współpracowników. Kancelarie, jak wszyscy inni pracodawcy, mogą być w tym zakresie kontrolowane. Prezes UODO może również kontrolować zagadnienia przetwarzania danych osobowych będących jednocześnie tajemnicą zawodową, ale bez dostępu do treści tajnych danych. Posiada choćby kompetencje do weryfikacji, jakie procedury ochrony danych wprowadzono w kancelarii, czy też jakie zastosowano techniczne środki chroniące dokumentację i dane przetwarzane w systemie informatycznym.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • UE zareguluje się na amen(2019-04-18 09:30) Zgłoś naruszenie 100

    Rodo to szkodliwy dla gospodarki absurd. Nie chroni przed prawdziwymi zagrożeniami doby powszechnej elektroniki, natomiast utrudnia życie i niszczy przyrodę zmuszają do marnotrawienia ton papieru i toneru na nikomu niepotrzebne zapisy. Dane o europejczykach zbierają obce wywiady, pamiętamy Snowdena i choćby amerykański Prism a wcześniej Eshelon, Chińczycy (ostatnia afera) i pewnie całe mnóstwo innych krajów, które mają w poważaniu to całe rodo i inne europejskie legislacyjne absurdy. Natomiast rodo bije w małych przedsiębiorców, którzy oprócz zmagania o to aby przeżyć w warunkach konkurencji, muszą się jeszcze troszczyć, żeby chronić nikomu nie potrzebne dane. Problemy można było uregulować inaczej, a nie tworzyć coś na kształt konstytucji parkowania roweru.

    Odpowiedz
  • Osądzcie Sami?(2019-04-18 13:17) Zgłoś naruszenie 65

    Czym się rÓzni ten Prawnik od Oszusta -osadźcie sami jak w "Balladynie" ..Pewien znany na całą Polske prawnik zaprzysięgał się mojej zonie ,że za tego typu sprawę (o zadośćuczynienie) nie woła w Sądzie mniej niz 10 000 zł i to jest jego stała zasada... ( Zona nie wiedziała że jest coś takiego jak cennik adwokacki) .Kiedy zainkasował forse z łapki do łapki jako "gaże" od tej powyżej wymienionej kwoty roszczenia wysłał po 2 tygodniach swojego praktykanta -pomagiera ,z informacją że taka kwota na pewno nie będzie wchodziła w rachubę, lecz tylko co najwyżej 7000 zł...(żona przed nim-adwokatem_ w chwili zlecania żadnych faktów ani okoliczności nie ukrywała) ., Kwoty gaży od różnicy w cenniku wg Rozporządzenia jednak nie zwrócił ,nawet sie o niej nie zająknął. Oto jak działa ten biznes --w czym jest lepszy ten system w działaniu wg Rozporządzenia od zbioru "zasad złodziei kieszonkowych" ?

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Smt(2019-04-18 12:32) Zgłoś naruszenie 20

    @UE zareguluje się na amen, w punkt. RODO nie rozwiązuje praktycznie żadnego problemu istotnego dla przeciętnego Kowalskiego, natomiast jego polskie wcielenie to (jak zwykle zresztą) biurokratyczna nadgorliwość i drukowanie masy zbędnego papieru po nic. A jak dwa lata temu straciłem dokumenty, tak mimo zastrzeżenia od razu i zgłoszenia sprawy na policję praktycznie cały czas dostaję pisma od windykatorów i ubezpieczycieli- odpiszę jednemu, to wyskoczy dwóch innych. Przereklamowana lipa i nie wiem czy przypadkiem, czy nie- kolejne obciążenie bijące najmocniej w mały biznes.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane