- O tym jak dotkliwe może być nieprzestrzeganie wymogów RODO przekonał się w ostatnim czasie Google, na którego francuski regulator nałożył karę 50 mln euro - mówi w rozmowie z MarketNews24 Maciej Mackiewicz, adwokat, Szef Praktyki Nowych Technologii, w kancelarii Kochański i Partnerzy.

W Polsce zaczęło się od jednej, ale dotkliwej kary. Firma, której nazwy Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO) nie ujawnił, dostała 934 tys. zł kary za brak realizacji funkcjonalności RODO, nie informując w należyty sposób o przetwarzaniu danych. Z decyzji wydanej 15 marca wynika, że spółka tworzyła bazy danych i nieprawidłowo informowała osoby w niej umieszczone o fakcie przetwarzania danych.

Skarg w Polsce zgłoszono tak wiele, że kolejne kary, to tylko kwestia czasu.

- Naturalnym jest, że polski regulator pójdzie śladem swoich kolegów z Wielkiej Brytanii czy Estonii - komentuje adwokat Maciej Mackiewicz z KiP.

Będą kolejne kary za RODO, choć nie tak ostre, jak dla Google