statystyki

Wyjątek od RODO pozwoli organom na legalną inwigilację [OPINIA]

autor: Artur Zawolski20.04.2019, 07:00
Jeśli przepisy nie zostaną doprecyzowane, możemy znaleźć się szybko w orwellowskim 1984 r.

Jeśli przepisy nie zostaną doprecyzowane, możemy znaleźć się szybko w orwellowskim 1984 r.źródło: DGP

Ustawa regulująca ochronę danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości zawiera przepisy wyłączające niektóre organy spod kontroli. Mimo protestów rzecznika praw obywatelskich sprawa ucichła i sygnalizowane przez niego błędy nie zostały poprawione.

N owe przepisy miały wprowadzić do polskiego porządku prawnego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości – zwaną policyjną, w skrócie DODO (nr 2016/680). Zgodnie z nią wymiar sprawiedliwości i organy ścigania miały zostać ograniczone przepisami kontrolującymi gromadzone przez nie dane, przetwarzane w celu rozpoznawania, zapobiegania, wykrywania i zwalczania czynów zabronionych, w tym ochrony przed zagrożeniami dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. Chodzi choćby o informacje gromadzone w przypadku aresztowania czy wymierzania kar.

Rozporządzenie o ochronie danych (RODO) regulację wymienionych wyżej przypadków powierzało dyrektywie 2016/680 obowiązujące od 25 maja 2018 r., sobie jednak pozostawiało zadania organów służące innym celom, o ile objęte byłyby zakresem prawa Unii.

Ograniczona kontrola UODO

Zgodnie z ustawą z 14 grudnia mającą wdrożyć dyrektywę nr 2016/680 kontrola przetwarzania danych osobowych przeprowadzana jest przez prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Wśród jego zadań znalazło się m.in. udzielanie osobie, której dane dotyczą, na jej żądanie, informacji o wykonywaniu praw przysługujących jej na mocy niniejszej ustawy, a w miarę potrzeby współpracowanie w tym celu z organami nadzorczymi w innych państwach Unii Europejskiej. Cały rozdział VI omawianej ustawy został poświęcony współpracy z tymi organami. Ponadto do prowadzenia kontroli mają mieć odpowiednie zastosowanie przepisy rozdziału IX ustawy z 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych, służącej stosowaniu rozporządzenia UE (RODO).

Wydawałoby się, że takie mechanizmy i zabezpieczenia zapewnią bezpieczeństwo gromadzonych przez organy danych. Niekoniecznie. Ustawa dotycząca ochrony danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości przewiduje wyjątki wyłączające spod kontroli część danych i służby specjalne (zwrócił na to uwagę DGP w artykule „Krytyczny błąd w ustawie o Policji”, 5 marca 2019 r.).


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • A głównie(2019-04-20 13:02) Zgłoś naruszenie 191

    chodzi o to aby państwo przemocy mogło legalnie zdeptać obywatela.

    Odpowiedz
  • system promujący darmozjadów(2019-04-20 12:18) Zgłoś naruszenie 194

    UE tworzy regulacje tylko po to, żeby darmozjady brukselskie miały uzasadnienie swojego istnienia. To samo jest w urzędach. Pasożytnicza grupa tworząca coraz to bardziej absurdalne wymogi, tylko po to, żeby na dole urzędnicy zamiast dbać o dobro państwa, uganiali się za statystyką, która niczemu nie służy. Druga grupa to kontrolerzy tych absurdów, którzy mastrubują się nic nie znaczącymi błędami, które pojawiają się normalnie w każdej organizacji. W normalnej firmie takie błędy zostałyby odnotowane i albo by coś zrobiono w systemie albo ułatwiono postęowanie. W urzędach natomiast powstaje tragifarsa, w której władza kontrolna urządza dramatyczne przedstawienie, marnując publiczną kasę.

    Odpowiedz
  • UE zareguluje się na śmierć(2019-04-20 08:51) Zgłoś naruszenie 72

    RODO to AIDS państwa. Z jednej strony przed niczym nie chroni obywateli, bo już widzę jak korporacje międzynarodowe, czy tajne służby dowolnych krajów przejmują się RODO czy wreszcie przestępcy przejmują się RODO. Z drugiej wprowadza niczym nieuzasadnionych chaos. I tak, urzędy, które tracą czas, tony papieru i tuszu do drukarek, żeby spełniać biurokratyczne wymogi drukowania nikomu niepotrzebnych klauzul gwarantujących strono, że nie będzie się wykorzystywac ich danych komercyjnie. Zupełnie tak, jakby wcześniej było to praktykowane. Równie sensowne, jak składanie codziennych deklaracji, że wychodzący na ulicę nie będzie defekował na chodniku. Druga rzecz - utrudnia to pracę instytucji państowych, w niczym nie pomagając obywatelom. Czy zadrukowanie strony a4 informacjami, że dane będą wykorzystywane tylko do tego do czego mają być wykorzystane - daje cokolwiek jakiemukolwiek Polakowi? Wystarczyło w ustawie zapisać - nie wolno i koniec. UE to kompletne DNO, zasiadający tam urzędnicy tworzą nikomu niepotrzebne regulacje tylko po to, żeby uzasadnić istnienie ich synekur.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2019-04-20 08:30) Zgłoś naruszenie 31

    RODO też jest do okradania i eksterminacji obywateli - i likwidacji ( albo innej ukrainizacji) , państwa .... , gdyby ktoś się jeszcze nie zorientował ...

    Odpowiedz
  • alelleuja i do przodu(2019-04-21 18:18) Zgłoś naruszenie 21

    Tak się implementuje dyrektywy z Unii aby ludzi podporządkować. To nie Unia - to nasi legislatorzy - a rządzą teraz kolaboranci Rzymu. Zbyt wykształcone społeczeństwo im przeszkadza. Dzieci, które znają zły dotyk, zakaz przemocy wobec kobiet, walka z wykorzystywaniem ekonomicznym i seksualnym słabszych - tej hańby kasta zboczonych kapłanów nie zniesie. Cóż to pomni.ów nie będzie wolno stawiać księżom typu Jankowskiego??

    Odpowiedz
  • Psychotronik(2019-04-21 07:03) Zgłoś naruszenie 01

    Tak to już jest na tym świecie. https://zrzutka.pl/k37nmb

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane