Czy prawo łowieckie narusza konstytucyjne prawa rolników, takie jak np. prawo do swobodnego rozporządzania należącymi do nich gruntami, znajdującymi się w okręgach łowieckich – m.in. na to pytanie odpowie już niedługo Trybunał Konstytucyjny.
Reklama
Na 8 maja br. bowiem wyznaczono termin ogłoszenia orzeczenia w sprawie zapoczątkowanej wnioskiem Krajowej Rady Izb Rolniczych.
Zgodnie z prawem łowieckim (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2033 ze zm.) kołom łowieckim wydzierżawiane są grunty na okres nie krótszy niż 10 lat. Na tego typu terenach dzierżawcy mogą m.in. wznosić urządzenia związane z prowadzeniem gospodarki łowieckiej. Jest to uzależnione od zgody właściciela lub posiadacza wydzierżawionego gruntu. Jednak brak takiej zgody powoduje, że nie można się później domagać od kół łowieckich wynagrodzenia za szkody wyrządzone w uprawach i płodach rolnych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny oraz powstałe przy wykonywaniu polowania. Jednak zdaniem KRIR regulacje te naruszają konstytucyjne prawa rolników będących właścicielami gruntów znajdujących się w obwodach łowieckich. Jak czytamy w uzasadnieniu wniosku, taki rolnik jest „pozbawiony możliwości swobodnego korzystania – zagospodarowania tego gruntu (w tym przede wszystkim w celu wykonywania działalności rolniczej)”. Co więcej, nie ma on możliwości czerpania pożytków z takiej nieruchomości, gdyż na skutek wykonywanych na niej polowań wszelkie zasiewy i nasadzenia ulegają zniszczeniu. Rolnik nie może również, lub jego prawo w tym zakresie jest w sposób istotny ograniczone, swobodnie rozporządzać gruntem włączonym do okręgów łowieckich. Taka nieruchomość, na skutek uprawnień przysługujących na tym terenie polującym, jest bowiem dla potencjalnego nabywcy w całości bądź w części pozbawiona wartości.
Jak zauważa izba, rolnik, nie chcąc narazić się na zamknięcie sobie w przyszłości drogi do otrzymania wynagrodzenia za szkody wyrządzone przez leśną zwierzynę, musi wyrazić zgodę na posadowienie na jego nieruchomości pewnych urządzeń, choćby te nie miały na celu zapobieżenia wyrządzenia mu szkód. „Przepis ten stawia rolnika – właściciela gruntu w sytuacji, w której jest on zmuszony do wyrażenia zgody na posadowienie przez osoby trzecie wszelkich urządzeń związanych z gospodarką łowiecką” – czytamy w uzasadnieniu wniosku. Zdaniem izby tak skonstruowane przepisy ograniczają rolników w wykonywaniu prawa własności gruntu, naruszając jego istotę.
Jednak prawo łowieckie to niejedyny akt prawny, którego badaniem zajmie się w nadchodzącym miesiącu trybunał. Na majowej wokandzie bowiem znalazły się jeszcze trzy inne sprawy. TK przyjrzy się temu, w jaki sposób ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 199 ze zm.) wpływa na wartość nieruchomości. Ponadto zbada uprawnienia wierzyciela hipotecznego oraz pochyli się nad zasadami zaskarżania postanowień Naczelnego Sądu Administracyjnego.