statystyki

Sąd Najwyższy uchylił wyrok śmierci z 1945 r.

autor: Piotr Szymaniak11.04.2019, 17:00
Zgodnie z nim gdy sprawa dotyczy oskarżenia o dwa czyny – jeden podlegający pod sąd wojskowy i drugi pod powszechny – każdy sąd rozpoznaje sprawę do niego należącą.

Zgodnie z nim gdy sprawa dotyczy oskarżenia o dwa czyny – jeden podlegający pod sąd wojskowy i drugi pod powszechny – każdy sąd rozpoznaje sprawę do niego należącą.źródło: ShutterStock

To efekt kasacji wniesionej przez rzecznika praw obywatelskich. Chodzi o Feliksa B., żołnierza Batalionów Chłopskich rozstrzelanego na mocy wyroku sądu wojskowego w styczniu 1945 r. (sygn. akt II KK 31/18). Skazano go za to, że nie zaprzestał działalności po wyzwoleniu Mińska Mazowieckiego przez Armię Czerwoną i wydał rozkaz zabicia osoby podejrzanej o kontakty z Armią Ludową.

Od innego zarzutu został uniewinniony. RPO podniósł w kasacji m.in., że postępowanie karne było prowadzone na podstawie kodeksu postępowania karnego Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR, który nie miał mocy obowiązującej. Sąd powinien procedować na podstawie kodeksu wojskowego postępowania karnego z 1936 r., który uchylono dopiero 25 września 1945 r. Zgodnie z nim gdy sprawa dotyczy oskarżenia o dwa czyny – jeden podlegający pod sąd wojskowy i drugi pod powszechny – każdy sąd rozpoznaje sprawę do niego należącą.

W tym konkretnym przypadku czyn, od którego żołnierza uniewinniono, podlegał rozpoznaniu przez sąd wojskowy, lecz przestępstwo, za które został skazany, powinno być przedmio tem orzekania sądu powszechnego. Orzeczenie sądu w ojskowego było więc z mocy prawa nieważne. Uchylenie wyroku otwiera drogę rodzinie skazanego do dochodzenia odszkodowania od Skarbu Państwa. Na podstawie art. 521 par. 1 k.p.k. rzecznik wniósł, aby SN uchylił wyrok z 1945 r. jako nieważny i umorzył postępowanie w sprawie z uwagi na śmierć Feliksa B. oraz z powodu przedawnienia karalności przypisanego mu czynu.  


Pozostało jeszcze 37% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • Marek.(2019-04-12 01:42) Zgłoś naruszenie 54

    Niemądry komentarz. Na pewno jest to ważna sprawa dla rodziny tego nieszczęśliwca. Szkoda, że tak mało bandyckich wyroków jest dziś unieważnianych.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Valdemort(2019-04-11 20:54) Zgłoś naruszenie 57

    ekshumować, odznaczyć, postawić pomnik i dać 500+ - i od dziś miesięcznica do roku 2100. Ten kraj to dom wariatów

    Odpowiedz
  • ????(2019-04-12 07:17) Zgłoś naruszenie 42

    Bardzo szanuje ten wyrok ale czy sprawy zabitych i zamordowanych w 1945r nie zostawić SEjmowi. Czy kilkaset osób z batalionu Dzielny nie powinno byc tak samo zrehabilitowanych jak i tysiące ,setki tysięcy innych. SN powinien zająć się raczej sprawami współczesnych.

    Odpowiedz
  • re(2019-04-13 08:27) Zgłoś naruszenie 30

    Tak się dziwnie składa, że sądy są od czego innego, Sejm od czego innego. To się nazywa podział władz i jest dość powszechnie przyjęte w państwach cywilizowanych. Kiedy Sejm zajmuje się tym, co należy do sądów, odzywają się głosy protestu ii bardzo dobrze, że tak jest.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane