Co prawda art. 211a kodeksu karnego przewiduje już karę pięciu lat więzienia za organizowanie nielegalnej adopcji, jednak z uwagi na nie najlepszą redakcję tego przepisu penalizuje on takie zachowanie tylko wtedy, gdy jest to zorganizowany proceder, a nie jednorazowy czyn. Na ten problem zwracał uwagę już w 2016 r. rzecznik praw obywatelskich dr Adam Bodnar.
Reklama
Z szacunków rzecznika praw dziecka wynika, że w ciągu roku może dochodzić nawet do dwóch tysięcy indywidualnych nielegalnych adopcji. W internecie z łatwością można znaleźć ogłoszenia kobiet, które oferują urodzenie dziecka i oddanie go tuż po porodzie w zamian za gratyfikację finansową. Ceny za taką usługę wahają się od kilku do kilkuset tysięcy złotych.
Z tego powodu Ministerstwo Sprawiedliwości chce dodać do art. 211a k.k. par. 2, zgodnie z którym oddanie lub przyjęcie dziecka do adopcji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (i zatajenie tego faktu przez sądem orzekającym o przysposobieniu dziecka) ma podlegać karze od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.
Sankcjonowane ma być nie tyle samo przekazanie pieniędzy czy pomoc finansowa matce oddającej dziecko, lecz również niepoinformowanie o tym sądu.
– Nie należy karać samego oddania lub przyjęcia dziecka do adopcji w celu osiągnięcia korzyści osobistej lub majątkowej, bo może się okazać, że pomimo wręczenia drobnej gratyfikacji (np. okolicznościowego prezentu) dobro dziecka nie ucierpi, a przyjmujący są osobami godnymi zaufania. Sąd musi o tym wiedzieć i podjąć decyzję o przysposobieniu, biorąc ten fakt pod uwagę – czytamy w uzasadnieniu projektu.
Tej samej karze mają podlegać osoby dokonujące adopcji z pominięciem postępowania o przysposobienie.
Wprowadzenie nowych przepisów nie będzie oznaczało, że w każdym takim przypadku prokuratura wystąpi z aktem oskarżenia. W postępowaniu przygotowawczym prokurator musi kierować się stopniem szkodliwości społecznej czynu, biorąc jednocześnie pod uwagę jego wpływ na dobro dziecka.
Etap legislacyjny
Projekt znajduje się w konsultacjach